No to mamy grudzień :)
Sobotę spędziliśmy w Gdańsku, rodzinne spotkanie z okazji urodzin teściowej.
Nie przepadam za tymi spotkaniami ;) ale wyjątkowo było miło.
Fajne te ciotki mojego męża !
...
W domu mam już drzewko, sztuczne.
Unikam sztucznych dekoracji ale te drzewko będzie stało na tak zwanej wyspie w kuchni w dość bliskiej odległości piekarnika,
wszelkie naturalne dekoracje, kwiaty szybko usychają .
Ozdoby to papier mache , farba akrylowa i serwetki, nic wielkiego za to szybko :)
Przy okazji powstały zakładki dla moich bliskich, fanów Londynu i ogólnie podróży!
Konik kolejny też czerwony :)))
Tabliczki - zawieszki z użyciem farby tablicowej.
Mój kot lubi się stroić :)
Radość dzieci z nadchodzącej zimy jest OGROMNA!
Tablicowe zawieszki rewelka.
OdpowiedzUsuńPięknie przystroiłaś to drzewko i wcale nie uważam, żeby to było "nic wielkiego"!!! ja żadnej ozdoby nie zrobiłam i nie zanosi się na to aby to się zmieniło, po prostu nie mam czasu:(
OdpowiedzUsuńzakładki, konik i tablicowe zawieszki prześliczne!!!
to serduszko z kotkiem w czapeczce jest cudne :-)
Dziękuję Aniu :))
UsuńKotek w czapeczce to chusteczki ...
Z czasem u mnie też cienko i to się raczej nie zmieni aż do ferii ...
Ozdoba serduszkowa z kotem w czerwonej czapeczce - obłędna:) Konik dopiero dziś do mnie przemówił i to jak zachwycił! Minki dzieciaków mówią wszystko i bez słów:)
OdpowiedzUsuńMarina, dzięki!!!!
UsuńDziś u nas biało! Tak delikatnie ale za to dzieci z radości w podskokach pobiegły do przedszkola :))
Sztuczne,a ja myślałam,że sztuczne.Ale przystrojone:)
OdpowiedzUsuńTabliczki super.
Plastikowe ale to dopiero widać jak się bardzo blisko popatrzy ;)
UsuńDziękuję Ana!
sympatyczne drobiazgi :)
OdpowiedzUsuńDziękuję Jagna :)
UsuńMoże i sztuczne, ale dobrze zrobione, bo wygląda jak prawdziwe:) Twoje ozdoby śliczne, a ten czerwony konik... cudowności!
OdpowiedzUsuńPatrząc na Twojego kota przyozdobionego, dochodzę do wniosku, że nie tylko kobiety kochają diamenty:):)
U nas śniegu nie ma! Ani jednego płateczka:(
Dziękuję Iwona :)
UsuńDiamenty też sztuczne niestety pożyczone od lalki, nie wiem jak on to znosi bo czasem chodzi z gumkami kokardkami na ogonie ...