:))) Chaga, to jest takie coś jak ciastolina tylko jak na moje oko to malutkie kulki styropianowe może połączone z takim "glutem" :) W sklepie popularnej sieci o nazwie uroczego chrząszcza kupiłam te mase dla dzieci, kolory jaskrawe i wyroby z tego raczej mało trwałe :) Zabawa przy tym dobra :) Ale mnie się najbardziej spodobały małe pojemniczki po tej masie a jest ich trochę. Doskonale się nadają do przechowania koralików guzików i innych takich :)
Śliczne serduszko... a sloiczek swietnie sie zapelnia... :)
OdpowiedzUsuńSłoiczek ślicznie ozdobiony;) hafcik taki delikatny:) a serduszko bardzo oryginalne:)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam niebiesko:)
Ty to masz pomysły :), serduszko z masy piankowej ?!? pojęcia nie mam o co chodzi :)
OdpowiedzUsuń:)))
UsuńChaga, to jest takie coś jak ciastolina tylko jak na moje oko to malutkie kulki styropianowe może połączone z takim "glutem" :)
W sklepie popularnej sieci o nazwie uroczego chrząszcza kupiłam te mase dla dzieci, kolory jaskrawe i wyroby z tego raczej mało trwałe :)
Zabawa przy tym dobra :)
Ale mnie się najbardziej spodobały małe pojemniczki po tej masie a jest ich trochę. Doskonale się nadają do przechowania koralików guzików i innych takich :)
Czego to nie wymyślą :)
UsuńZ propozycjami na mój nowy hafcik nie trafiłaś :)))), myślę że trochę was zaskoczę.
Rewelacyjne te serce, chyba już walentynkowe?? pozdrawiam ciepło
OdpowiedzUsuńChyba dołączysz do klubu ubijaczy nitek w słoiku!;) A serduszko jest jadalne?:))
OdpowiedzUsuńAle masz niteczek !, a co to za masa?
OdpowiedzUsuńDodałam zdjęcia z masą piankową :)
OdpowiedzUsuńSerduszko w tych "łapkach" wygląda bardzo pięknie:)
OdpowiedzUsuńSporo masz już niteczek:)
OdpowiedzUsuńo dzieki ! teraz widze z czym masz do czynienia.
OdpowiedzUsuńFajna jest ta masa. Kupiłam wnusi i lepimy cudaki różne.
OdpowiedzUsuń