.

piątek, 31 maja 2013

Au port de la Cotiniere

Kawy?

kubek Mynte
...
Moja łódź powoli się wyłania.


...

Migawki z Berlina.
Wkrótce będę tam raz jeszcze,
może wtedy będzie lepszy dzień na zdjęcia ...





18 komentarzy:

  1. Oj, napiłabym się kawy w miłym towarzystwie:)
    Obrazek będzie śliczny, już to widać, kolorki cudne.
    Chętnie obejrzę więcej zdjęć z wojaży.
    Pozdrawiam. M S-P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolory moje ulubione, szybko się go wyszywa tylko mi wciąż czasu brakuje.
      A kawę chętnie Marta z Tobą wypiję :))

      Usuń
  2. Kochana pozdrawiam serdecznie i zapraszam do mnie na bloga,wreszcie prezentuje coś co bez Ciebie by nie powstało:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kawę to ja mogę pić naokrągło!!! także poproszę i dla mnie w takim kubeczku:))))
    a morski obrazek zapowiada się bardzo ciekawie, czekam na więcej!:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dokąd płynie ta łódź?;) Ciekawy kubeczek.:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Super hafcik :) Czekam na kolejne odsłony :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będą kolejne i jeśli będzie często tak lało jak dziś to szybciej niż zakładałam :)

      Usuń
  6. Za kawą nie przepadam ale kubeczek śliczny :)
    Piękne kolory ma ten nowy haft.

    OdpowiedzUsuń
  7. Kawy nie piję wcale - wiem, to dziwne:)Ale kubeczek w tym kolorze jest prześliczny, podobają mi się takie rozmyte pastele w kuchni. Zdjęcia z Berlina bardzo fajne, chyba pogoda nie była taka zła. Dawno mnie u Ciebie nie było, to muszę coś jeszcze wspomnieć o hafcie do gabinetu M. jest przepiękny i trzymam kciuki, żeby się udało. Ja już popełniłam kilka takich dużych obrazów w swoim życiu i wiem, że można! Piękną masz sypialnię, ja też mam w bieli, teraz taki trend, efekt jest naprawdę przyjemny, nie mam jednak tak przepięknej narzuty - Twoja jest wyjątkowa!
    A Hektor w słońcu... cudowności!
    Gorąco pozdrawiam!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Iwona, miło że zaglądasz :)
      Lubię kawę, zwłaszcza rano :) W Berlinie pogoda była całkiem dobra , tylko światło kiepskie ... burzowo było duszno, czasu tez mi zabrakło.
      Co do tego haftu Listy to muszę mieć na niego więcej czasu więc pewnie wrócę z końcem lata.
      Biały jest super! U mnie on króluje od bardzo dawna, każde mieszkanie w jakim mieszkałam malowałam na biało :)Teraz tylko łatwiej do białe dodatki.

      Usuń
  8. a chętnie;)
    piękne skrawki dnia nam serwujesz!rozbroił mnie parasol...prawie jak Hawaje:D
    hafcik śliczny:)ładny blu!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Kawki? Bardzo chętnie! :) Ze mnie jest straszny kawosz :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja wlasnie zrobilam sobie "latte" ...uwielbiam je :))
    Berlin jest piekny..w sumie kazde miasto jest piekne..ale na dobre zdjecia potrzebne jest slonce a w Niemczech ostatnio to towar nieosiagalny....
    Pozdrawiam serdecznie ! :))

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja też akurat popijam latte :) Wieki nie byłam w Berlinie, a haft już widać, ze będzie śliczny :)))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję :)