Mam kolejny obrazek salowy, zrobiłam błąd,
który trochę mnie drażni ale nie będę pruła.
Jeszcze tego obrazka nie wyprałam , nic z nim nie zrobiłam.
Ogarnęło mnie zniechęcenie ...
...
W mojej "cukierni" też spowolnienie.
Jakoś myśli krążą wokół Maturzysty.
Na zielonej trawce :)
Miłego dnia Kochane Koleżanki!
Lovely stitching & great pictures!
OdpowiedzUsuńThank you Mii! :))
UsuńNie dziwie Ci się! Kiedy moja córka pisała maturę, siedziałam 5 godzin z zaciśniętymi kciukami, tak było na każdym jej egzaminie :)))) Hafciki urocze i piękne zdjęcia jak zawsze, to z bocianem jest super!! Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńJutro matematyka :)
UsuńDziś chyba nie zasnę, słowików w nocy będę słuchać ;)
No jest to zapewne niezły stres. Ja za półtora tygodnia mam I Komunię córki i już jestem cała zdenerwowana. A jak będzie matura, to nawet sobie nie chcę wyobrażać. Trzymam kciuki.
OdpowiedzUsuńO d Komunii do Matury czas zleci szybko :))
UsuńPo Komunii to już masz w domu "prawie" nastolatka.
Pocieszam się już tylko tym że to nie ja muszę siadać do tych arkuszy ...
Na pewno wszystko będzie dobrze :)
OdpowiedzUsuńNie widzę tego błędu - przestań się przejmować :)
Z czystego lenistwa nie pruję tego baranka po lewej ;)
UsuńBłędu nie widać, jeśli się jednak nimi zamartwiasz to wpadnij do mnie-niedawno pisałam o Koralikowych Duchu-może Ci pomoże:-)
OdpowiedzUsuńBłędy w hafcie czasem nie dają spokoju ... Ale z takim da się jeszcze żyć :)
UsuńPierwsze zdjecie- niesamowite ujecie.
OdpowiedzUsuńJesli chodzi o obrazek to chyba musisz napisac gdzie ten blad, bo ja go znalesc nie umiem.
Trzymam kciuki za Maturzyste.
buzka
Dzięki :)
UsuńBłąd zrobiłam przy baranku ;) ten z lewej odrobinę za gruby ...
Bocian wcześniej siedział na latarni zakładu pogrzebowego :)
Wyglądało to dość - groteskowo.
Nie wiem skąd się wziął bo w mieście nie widziałam gniazda, widać przelotem ;)
miłe dwa baranki:)i bocian się wkradł na sam początek tosz to piernik;)
OdpowiedzUsuńDzięki Ewelina :)
UsuńChyba musisz mi palcem pokazać gdzie jest ten bląd bo ja nadal go nie widzę:-)
OdpowiedzUsuńFajnie wyglądają hafciki w tych promieniach słońca:-)
Hafty na lnie to jest to! Każdy wygląda uroczo:D
OdpowiedzUsuńRewelacyjne to zdjęcie z bocianem!!! Błędu w baranach absolutnie nie widać! I oczywiście trzymam kciuki za Maturzystę:)
OdpowiedzUsuńBociek w locie jest, więc wszystko pójdzie zgrabnie do przodu! :)Baranki przeurocze, a ten haft ze słodyczami chętnie bym skosztowała! Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuń