Lubię ostatnio czerwony!
Od bardzo dawna chciałam wyhaftować tego czerwonego ptaka - kardynała.
Wzór jest pewnie Wam znany ....
Powodem tego że go jeszcze nie haftowałam były nici.
W oryginale użyto muliny jedwabnej Cresent Colours.
Legenda zawiera zamienniki dla DMC jednak nie jest to mulina cieniowana ...
Więc sama dobrałam kolory a tych których nie ma w palecie DMC - ufarbowałam.
Bardzo lubię farbowanie.
Nawet paluchy sobie zafarbowałam.
Kolor pożądany uzyskałam :)
Mieszałam farby amarant , czerwień i bordo ...
Marzeniem moim jest zobaczyć tego ptaka na żywo :)))))
W naturze.
...
Dobra a teraz słowo o Mikołaju.
Jeśli u kogoś go jeszcze dziś nie było to piszcie
bo mam od Mikołaja dla Was mały drobiazg - hafciarski.
Zestaw do haftu, kompletny nowy, nie otwierany :)
Z tkaniną Murano 32 Zweigart, mulina DMC i błyskotki.
Instrukcja w języku rosyjskim.
Z Moskwy!
Nie ma żadnych zasad , wystarczy pod tym postem wyrazić chęć :)
Do północy, losowanie jutro !
Mam nadzieję że ten słodki obrazek rozjaśni komuś dzisiejszy dzień .
....
do mnie Mikołaj nie przyszedł :/ u mojego dziecka był więc wychodzi na to, że niegrzeczna byłam w tym roku :) ale baaardzo chciałabym otrzymać zestaw od Ciebie :)
OdpowiedzUsuńDzień jeszcze długi ... więc kto wie ... Trzeba wierzyć :)
UsuńTrzymam za Ciebie kciuki ;)
Ojej, jest króliczek to i ja jestem. :) Może mi się poszczęści, bo Mikołaj się dziś u mnie nie stawił. :(
OdpowiedzUsuńJa też lubię motyw ptaka-kardynała. Nie miałam jeszcze okazji go wyszyć, ale co rusz szukam takich wzorów. Pięknie pofarbowałaś te mulinki. Szacun. ;) Pozdrawiam cieplutko :)
Do mnie też nie przyszedł;((( Cóż, widocznie coś przeskrobałam
OdpowiedzUsuńKardynał już wygląda cudnie, a po ukończeniu będzie nieustannie przyciągał wzrok:)
Pozdrawiam!
Musialysmy byc naprawdę niegrzeczne w tym roku!
OdpowiedzUsuńJa również chętnie przyłączam się do zabawy no o mnie też Mikołaj zapomniał. Buuu
Pozdrowienia
No i do mnie nie przyszedł:(
OdpowiedzUsuńTwoje hafty są tak cudne, że już nie mogę się doczekać efektu koncowego.
U mnie Mikołaja też nie było więc nieśmiało wyciągam rączki do Ciebie:)
OdpowiedzUsuńPiękny zestaw!
Pozdrawiam cieplutko i życzę miłego dnia:)
Prawdziwa kobieta renesansu - czego jej brakuje to sobie sama ufarbuje:)
OdpowiedzUsuńMikołaja u mnie nie było, więc przyjmę z otwartymi ramionami:)
Fascynuje mnie to Twoje farbowanie, efekt wygląda fajnie. Do mnie mikołaj zajrzał wczoraj, a raczej padł ofiarą mojego męża :) w związku z tym mam dziś górę słodkości na osłodę choroby. Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńA czy mimo tego, że Mikołaj dziś do mnie przyszedł, to mogę się zgłosić?;) Uwielbiam te wzory!:) Pięknie ufarbowałaś mulinę, a ponieważ ja uwielbiam kolor czerwony, więc ci kibicuję przy wyszywaniu kardynała.:)
OdpowiedzUsuńJa też lubię kolor czerwony:) Pięknie ufarbowałaś muliny, ja nie miałabym pojęcia jak to zrobić, ptak będzie piękny!
OdpowiedzUsuńPrezent mikołajowy który sama sobie sprawiłam jeszcze nie przyszedł, ale Mikołaj u mnie był w postaci pana męża, który dał mi trochę pieniędzy i powiedział, że mam sobie coś kupić, czyli idę w miasto szukać czegoś co mi się podoba,nie jest to wygórowana kwota ale zawsze coś:) Czy ja też mogę brać udział w losowaniu? M S-P
To ja wyrażam chęć!
OdpowiedzUsuń:)
Wow!!! This little fairy is adorable!! I can't believe you're happy to give it away!!!! Please count me in, I'm sure I'll be able to work my way round the Russian instructions :)
OdpowiedzUsuńHaft z kardynałkiem zapowiada się wspaniale! Podziwiam Cię za samodzielne farbowanie muliny!
OdpowiedzUsuńMikołaj u mnie był, ale to co zostawił u Ciebie też mi się podoba, to wrażam chęć - może los uśmiechnie się do mnie? :)
Również wyrażam chęć:) Jeszcze nic nigdy nie wygrałam.... Może mikołaj mi coś przyniesie? A ptak piękny!! Ja nie mam pojęcia o farbowaniu. A może mogę się nieśmiało uśmiechnąć o wzorek? e.kwiatek@wp.pl i zapraszam do mnie :) Od dawna już obserwuję Twojego bloga bo ja dopiero zaczynam przygodę z blogowaniem http://krzyzykowy.blogspot.com
OdpowiedzUsuńI ja chętnie wezmę udział w losowaniu. Byłam grzeczna cały rok więc może Mikołaj mnie odwiedzi:)
OdpowiedzUsuńWyrażam chęć i to ogromniastą :)
OdpowiedzUsuńKurcze i ja byłam niegrzeczna. Coś nas dużo nieobdarowanych, dobrze, że chociaż dzieci mamy grzeczne :)
OdpowiedzUsuńI ja spróbuję szczęścia bo wzór śliczny.
Co do czerwieni to ja również jestem fanką, fanką od wielu już wyszytych haftów ;)
Chętnie dołącze do zabawy, bo śliczny zestawik ;)
OdpowiedzUsuńPodziwiam Twoja cierpliwość. Każda praca jest dopracowana co do krzyżyka, mi jeszcze daleko do takiej precyzji. Zestaw śliczny, chyba będę musiała napisać list do Mikołaja na przyszły rok, bo też o mnie zapomniał.
OdpowiedzUsuńAj, jaki cudny podarek ma dla nas ten Mikołaj :) Moje ulubione wróżki! Od dawna się do nich przybieram i proszę - prawie na wyciągnięcie ręki mam oto jedną z serii :))) Z wielką nadzieją się zapisuję! I pozdrawiam Mikołaja serdecznie :)
OdpowiedzUsuńU mnie go dziś nie było, ale zapowiedział, że odwiedzi mnie jutro ;)
Przepiekny kolorek tej mulinki. Własnie wyszywam misia tt i pięknie wyglądałoby takiego kolorku serduszko
OdpowiedzUsuńBez zasad...wystarczy chcieć....to się nazywa niespodzianka, jestem ciekawa czy moja chęć posiadania tego wzorku ma jakieś granice. Nigdy nie miałam zestawu do haftu, niestety ostatnio coś pod górkę u mnie:( , ale od razu weselej się robi jak widzę jak ktoś ma tak dobre serduszka jak Ty chcę sprawić komuś radość i obdarować kogoś takim cukierasem. Już gratuluję osóbce która otrzyma ten zestawik.
ach i ja się zapisuję, uroczy ten zestaw!
OdpowiedzUsuńpozdrawiam ciepło!
O widzisz, bardzo chętnie się zapiszę, bo prezentu jeszcze nie dostałam żadnego :)
OdpowiedzUsuńOj śliczne, z chęcią się zapisuję! Miło byłoby coś dostać na Mikołajki:)
OdpowiedzUsuńU mnie też Mikołaja nie było... Może poszczęści mi się u Ciebie ;)
OdpowiedzUsuńI ja! I ja! :)
OdpowiedzUsuńJeszcze do północy trochę czasu :), więc wyrażam chęć :)
OdpowiedzUsuńZdolniacha :) Jak nie mozna kupic to dobrze samemu zrobic, brawo!
OdpowiedzUsuńpozdrawiam
Wszystkie grzeczne i mniej grzeczne, te obdarowane i te zapomniane ... biorą udział :)
OdpowiedzUsuńTo może i ja się zgłoszę, hafty u Ciebie przecudne, a Mikołaj do mnie nie zawitał niestety :)
OdpowiedzUsuńChętnie wezmę udział. Mnie dziś Mikołaj ominął.
OdpowiedzUsuńOj też bym chciała - córci do pokoju bym zrobiła:)
OdpowiedzUsuńPtaszek będzie piękny!
OdpowiedzUsuńMikołaj był i spisał się super, ale jak to mówią: " apetyt rośnie w miarę jedzenia", to i ja zgłaszam się do zabawy. Kardynała jestem bardzo ciekawa :) Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńByłoby miło dostać taki prezent, szczególnie, że aż z Rosji.. Mikołaj jeszcze dziś do mnie nie przyszedł, ale przecież do północy ma czas....
OdpowiedzUsuńPiękny hafcik-oj bardzo bym chciała :)
OdpowiedzUsuńNiestety różnica czasowa jest u mnie :(
UsuńRóżnica czasu usprawiedliwia :)
UsuńNie mam sumienia Cię pominąć.
Otrzymałaś świetny kolor muliny! Kardynałek będzie super!
OdpowiedzUsuńJa do farbowania muliny przymierzam się, chyba, już od ponad dwóch lat i jeszcze nic nie ufarbowałam:)
Bardzo lubię farbowanie. Szkoda tylko że mam na to czas tylko wieczorami a to już gorsze światło ...
UsuńTeraz muszę zafarbować kawałek lnu i intryguje mnie farbowanie naturalnymi barwnikami - korą dęba! Zwłaszcza że korę posiadam :) Wydobywałam ją z drewna na opał do kominka :) Tylko teraz musze teoretycznie sie do tego przygotować bo nigdy tego nie robiłam.
bardzo żałuje, ze nie mogłam wyrazić chęci na taki prezencik, ale przez pogodę nie miałam Internetu, trudno. Ptaszek piękny :)
OdpowiedzUsuńSzkoda ale na koniec roku też coś wymyślę :)
Usuńbuuuu
OdpowiedzUsuńno i się spóźniłam :(
a Mikołaj dał mi tylko garść orzechów.