.

piątek, 6 grudnia 2013

Był Mikołaj ?


Lubię ostatnio czerwony!
Od bardzo dawna chciałam wyhaftować tego czerwonego ptaka - kardynała.
Wzór jest pewnie Wam znany ....
Powodem tego że go jeszcze nie haftowałam były nici.
W oryginale użyto muliny jedwabnej Cresent Colours.
Legenda zawiera zamienniki dla DMC jednak nie jest to mulina cieniowana ...
Więc sama dobrałam kolory a tych których nie ma w palecie DMC - ufarbowałam.
Bardzo lubię farbowanie.
 Nawet paluchy sobie zafarbowałam. 
Kolor pożądany uzyskałam :)
Mieszałam farby amarant , czerwień i bordo ...




Marzeniem moim jest zobaczyć tego ptaka na żywo :)))))
W naturze.

...
Dobra a teraz słowo o Mikołaju.

Jeśli u kogoś go jeszcze dziś nie było to piszcie
 bo mam od Mikołaja dla Was mały drobiazg - hafciarski.
Zestaw do haftu, kompletny nowy, nie otwierany :)
Z tkaniną Murano 32 Zweigart, mulina DMC i błyskotki.
Instrukcja w języku rosyjskim.
Z Moskwy!






Nie ma żadnych zasad , wystarczy pod tym postem wyrazić chęć :)

Do północy, losowanie jutro !

Mam nadzieję że ten słodki obrazek rozjaśni komuś dzisiejszy dzień .




....

44 komentarze:

  1. do mnie Mikołaj nie przyszedł :/ u mojego dziecka był więc wychodzi na to, że niegrzeczna byłam w tym roku :) ale baaardzo chciałabym otrzymać zestaw od Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzień jeszcze długi ... więc kto wie ... Trzeba wierzyć :)
      Trzymam za Ciebie kciuki ;)

      Usuń
  2. Ojej, jest króliczek to i ja jestem. :) Może mi się poszczęści, bo Mikołaj się dziś u mnie nie stawił. :(
    Ja też lubię motyw ptaka-kardynała. Nie miałam jeszcze okazji go wyszyć, ale co rusz szukam takich wzorów. Pięknie pofarbowałaś te mulinki. Szacun. ;) Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Do mnie też nie przyszedł;((( Cóż, widocznie coś przeskrobałam
    Kardynał już wygląda cudnie, a po ukończeniu będzie nieustannie przyciągał wzrok:)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Musialysmy byc naprawdę niegrzeczne w tym roku!
    Ja również chętnie przyłączam się do zabawy no o mnie też Mikołaj zapomniał. Buuu
    Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  5. No i do mnie nie przyszedł:(
    Twoje hafty są tak cudne, że już nie mogę się doczekać efektu koncowego.

    OdpowiedzUsuń
  6. U mnie Mikołaja też nie było więc nieśmiało wyciągam rączki do Ciebie:)
    Piękny zestaw!
    Pozdrawiam cieplutko i życzę miłego dnia:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Prawdziwa kobieta renesansu - czego jej brakuje to sobie sama ufarbuje:)

    Mikołaja u mnie nie było, więc przyjmę z otwartymi ramionami:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Fascynuje mnie to Twoje farbowanie, efekt wygląda fajnie. Do mnie mikołaj zajrzał wczoraj, a raczej padł ofiarą mojego męża :) w związku z tym mam dziś górę słodkości na osłodę choroby. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  9. A czy mimo tego, że Mikołaj dziś do mnie przyszedł, to mogę się zgłosić?;) Uwielbiam te wzory!:) Pięknie ufarbowałaś mulinę, a ponieważ ja uwielbiam kolor czerwony, więc ci kibicuję przy wyszywaniu kardynała.:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja też lubię kolor czerwony:) Pięknie ufarbowałaś muliny, ja nie miałabym pojęcia jak to zrobić, ptak będzie piękny!
    Prezent mikołajowy który sama sobie sprawiłam jeszcze nie przyszedł, ale Mikołaj u mnie był w postaci pana męża, który dał mi trochę pieniędzy i powiedział, że mam sobie coś kupić, czyli idę w miasto szukać czegoś co mi się podoba,nie jest to wygórowana kwota ale zawsze coś:) Czy ja też mogę brać udział w losowaniu? M S-P

    OdpowiedzUsuń
  11. Wow!!! This little fairy is adorable!! I can't believe you're happy to give it away!!!! Please count me in, I'm sure I'll be able to work my way round the Russian instructions :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Haft z kardynałkiem zapowiada się wspaniale! Podziwiam Cię za samodzielne farbowanie muliny!
    Mikołaj u mnie był, ale to co zostawił u Ciebie też mi się podoba, to wrażam chęć - może los uśmiechnie się do mnie? :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Również wyrażam chęć:) Jeszcze nic nigdy nie wygrałam.... Może mikołaj mi coś przyniesie? A ptak piękny!! Ja nie mam pojęcia o farbowaniu. A może mogę się nieśmiało uśmiechnąć o wzorek? e.kwiatek@wp.pl i zapraszam do mnie :) Od dawna już obserwuję Twojego bloga bo ja dopiero zaczynam przygodę z blogowaniem http://krzyzykowy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. I ja chętnie wezmę udział w losowaniu. Byłam grzeczna cały rok więc może Mikołaj mnie odwiedzi:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Wyrażam chęć i to ogromniastą :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Kurcze i ja byłam niegrzeczna. Coś nas dużo nieobdarowanych, dobrze, że chociaż dzieci mamy grzeczne :)

    I ja spróbuję szczęścia bo wzór śliczny.

    Co do czerwieni to ja również jestem fanką, fanką od wielu już wyszytych haftów ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Chętnie dołącze do zabawy, bo śliczny zestawik ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Podziwiam Twoja cierpliwość. Każda praca jest dopracowana co do krzyżyka, mi jeszcze daleko do takiej precyzji. Zestaw śliczny, chyba będę musiała napisać list do Mikołaja na przyszły rok, bo też o mnie zapomniał.

    OdpowiedzUsuń
  19. Aj, jaki cudny podarek ma dla nas ten Mikołaj :) Moje ulubione wróżki! Od dawna się do nich przybieram i proszę - prawie na wyciągnięcie ręki mam oto jedną z serii :))) Z wielką nadzieją się zapisuję! I pozdrawiam Mikołaja serdecznie :)
    U mnie go dziś nie było, ale zapowiedział, że odwiedzi mnie jutro ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Przepiekny kolorek tej mulinki. Własnie wyszywam misia tt i pięknie wyglądałoby takiego kolorku serduszko
    Bez zasad...wystarczy chcieć....to się nazywa niespodzianka, jestem ciekawa czy moja chęć posiadania tego wzorku ma jakieś granice. Nigdy nie miałam zestawu do haftu, niestety ostatnio coś pod górkę u mnie:( , ale od razu weselej się robi jak widzę jak ktoś ma tak dobre serduszka jak Ty chcę sprawić komuś radość i obdarować kogoś takim cukierasem. Już gratuluję osóbce która otrzyma ten zestawik.

    OdpowiedzUsuń
  21. ach i ja się zapisuję, uroczy ten zestaw!
    pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  22. O widzisz, bardzo chętnie się zapiszę, bo prezentu jeszcze nie dostałam żadnego :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Oj śliczne, z chęcią się zapisuję! Miło byłoby coś dostać na Mikołajki:)

    OdpowiedzUsuń
  24. U mnie też Mikołaja nie było... Może poszczęści mi się u Ciebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Jeszcze do północy trochę czasu :), więc wyrażam chęć :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Zdolniacha :) Jak nie mozna kupic to dobrze samemu zrobic, brawo!
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  27. Wszystkie grzeczne i mniej grzeczne, te obdarowane i te zapomniane ... biorą udział :)

    OdpowiedzUsuń
  28. To może i ja się zgłoszę, hafty u Ciebie przecudne, a Mikołaj do mnie nie zawitał niestety :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Chętnie wezmę udział. Mnie dziś Mikołaj ominął.

    OdpowiedzUsuń
  30. Oj też bym chciała - córci do pokoju bym zrobiła:)

    OdpowiedzUsuń
  31. Mikołaj był i spisał się super, ale jak to mówią: " apetyt rośnie w miarę jedzenia", to i ja zgłaszam się do zabawy. Kardynała jestem bardzo ciekawa :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Byłoby miło dostać taki prezent, szczególnie, że aż z Rosji.. Mikołaj jeszcze dziś do mnie nie przyszedł, ale przecież do północy ma czas....

    OdpowiedzUsuń
  33. Odpowiedzi
    1. Niestety różnica czasowa jest u mnie :(

      Usuń
    2. Różnica czasu usprawiedliwia :)
      Nie mam sumienia Cię pominąć.

      Usuń
  34. Otrzymałaś świetny kolor muliny! Kardynałek będzie super!
    Ja do farbowania muliny przymierzam się, chyba, już od ponad dwóch lat i jeszcze nic nie ufarbowałam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo lubię farbowanie. Szkoda tylko że mam na to czas tylko wieczorami a to już gorsze światło ...
      Teraz muszę zafarbować kawałek lnu i intryguje mnie farbowanie naturalnymi barwnikami - korą dęba! Zwłaszcza że korę posiadam :) Wydobywałam ją z drewna na opał do kominka :) Tylko teraz musze teoretycznie sie do tego przygotować bo nigdy tego nie robiłam.

      Usuń
  35. bardzo żałuje, ze nie mogłam wyrazić chęci na taki prezencik, ale przez pogodę nie miałam Internetu, trudno. Ptaszek piękny :)

    OdpowiedzUsuń
  36. buuuu
    no i się spóźniłam :(
    a Mikołaj dał mi tylko garść orzechów.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję :)