.

wtorek, 3 grudnia 2013

Sal & Tusal - koniec.


Już.
To ostatni miesiąc.
Szybko zleciało.
Bardzo miło mi się haftowało ten kalendarz.
Ogromne dzięki organizatorce!


...

Słoiczek Tusalowy już dawno pełen.
Był za mały ;)



...

Powoli i cichutko knuję plany na przyszłość ;)
Wczoraj dotarł do mnie z Francji wzór liska !



A dzięki mojej przyjaciółce Marcie :)))
 mam Śpiącą Królewnę.
Jeszcze raz dziękuję Marta!


...

no i oczywiście koty muszą tu być ;)




... a ja , wychodzę.





6 komentarzy:

  1. Alinko musisz pokazać kiedyś cały kalendarz jak wygląda:)
    Niestety czas biegnie niemiłosiernie szybko! Fajny ten lisek:)
    A zdjęcie ziewającego kota jest przeurocze:) M S-P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zrobię to niebawem :)
      Tylko koralikami go wykończę!
      A kot, chciałam aby pokazał swe błękitne oczka ale on tylko ziewnął ....

      Usuń
  2. Twoje koty są po prostu genialne. A wzór z lisem wspaniały, nie mogę sę doczekać, aż zaczniesz pokazywać postępy w jego tworzeniu.
    pozdrawiam gorąco.

    OdpowiedzUsuń
  3. Też jestem bardzo ciekawa jak wygląda cały kalendarz:) koniecznie szybko go pokaż!!!:-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Plany na przyszłość baardzo interesujące.:) Ostatnie zdjęcie wprawiło mnie w zachwyt - kpina z prawa ciążenia?;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne plany! Zdjęcia kociaków kapitalne.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję :)