Dawaj ,dawaj bo praca wspaniała. Od czasu do czasu postaw xxx w innym miejscu pracy to zawsze jakaś odmiana. W ostateczności odstaw na 2 dni i zrób jakieś maleństwo.
Piękny wzorek. Jest w moich planach, ale po wyszyciu Victori nie wiem czy dotrę do tego schematu. Nie dziwie się, mi też przy Victori bardzo się nudziło gdy byłam na etapie włosów.
Niesamiwity efekt... Ten haft zapiera dech! :)
OdpowiedzUsuńZmień te niebieskości na inne ;)
OdpowiedzUsuńAle dziewczyna piękna..
Przepiękna. M S-P
OdpowiedzUsuńPiękna to ONA dopiero będzie :)
UsuńSo very beautiful!
OdpowiedzUsuńTak to już niestety jest z tymi aparatami, że w nieodpowiednim oświetleniu przekłamują kolorki. Ale i tak haft prezenuje się coraz ciekawiej.
OdpowiedzUsuńPędzisz jak burza ;o)
OdpowiedzUsuńZaczyna mnie ogarniać zniechęcenie .... ale walcze :)
UsuńWow, a jaki efekt. Dasz rade!
OdpowiedzUsuńpozdrawam
Piękna:)
OdpowiedzUsuńBeautiful progress!!
OdpowiedzUsuńDasz radę!!!!:)
OdpowiedzUsuńDoping mi jest potrzebny :)))))
UsuńTo ja też mocno dopinguję! :)
UsuńCudeńko się tworzy na naszych oczach. Podziwiam :)
OdpowiedzUsuńBędzie super!
OdpowiedzUsuńbędę kibicować,bo obraz jest piękny a Ty masz super tempo :)
OdpowiedzUsuńAgnieszko dzięki! Z doskoku haftuję, zaczęłam daaaawno temu, w zeszłym roku!
Usuńno tak,ale pomyśl ile w tak zwanym międzyczasie zdążyłaś wyhaftować:)
UsuńJuż się pięknie prezentuje a jak skończysz to będzie cudo!
OdpowiedzUsuńNie zniechęcaj się. Mi zawsze pomaga jakiś przerywnik;)) Pozdrawiam.
Dawaj ,dawaj bo praca wspaniała. Od czasu do czasu postaw xxx w innym miejscu pracy to zawsze jakaś odmiana. W ostateczności odstaw na 2 dni i zrób jakieś maleństwo.
OdpowiedzUsuńLubię ten wzór, bardzo mi się podoba jednak mam wątpliwości czy bym sobie z nim poradziła, pozdrawiam Małgosia
OdpowiedzUsuńZawzięłaś się :) Efekt końcowy na pewno wynagrodzi nudę i dłubaninę :)
OdpowiedzUsuńJa Cię podziwiam i zazdroszczę...
OdpowiedzUsuńNo bo dłuuuugie te włosy...:)
OdpowiedzUsuńU Ciebie przynajmniej widać już twarz, bo u mnie tylko niekształtna plama. Da się te włosy haftnąć choć są monotonne ale łatwe :)))
OdpowiedzUsuńPrzepięknie
OdpowiedzUsuńNa tym kolorze lnu jest cudowna - jak dla mnie ideał !!!
OdpowiedzUsuńIdziesz jak burza! Pięknie będzie! Kolor lnu zachwyca:)
OdpowiedzUsuńPrzepięknie to wychodzi!!
OdpowiedzUsuńPiękny wzorek. Jest w moich planach, ale po wyszyciu Victori nie wiem czy dotrę do tego schematu. Nie dziwie się, mi też przy Victori bardzo się nudziło gdy byłam na etapie włosów.
OdpowiedzUsuńMoże i włosy Cię nudzą, ale efekt jest zniewalający, więc warto się męczyć:D
OdpowiedzUsuń