Te kwiaty to wspomnienie dzieciństwa, koło Wilna jest ich najwięcej :) Las niebiesko-fioletowy .... Koło Gdańska rosną ale jest ich znacznie mniej a tu gdzie teraz mieszkam , bardziej na zachód nie ma w ogóle, jedynie małe stanowiska koło Wałcza ...
Przylaszczki są piękne, niby małe, niepozorne a mają to coś, że chce się na nie patrzeć i nie można oczu oderwać. U mnie rosną tylko w jednym malutkim miejscu, co roku tam chodzę i oglądam, w tym roku trochę się spóźniłam i już prawie przekwitły. M S-P
Uwielbiam przylaszczki, są takie słodkie, ale u mnie ich nie ma niestety za wiele. Do tej pory nie znalazłam stanowiska.
OdpowiedzUsuńTe kwiaty to wspomnienie dzieciństwa, koło Wilna jest ich najwięcej :)
UsuńLas niebiesko-fioletowy ....
Koło Gdańska rosną ale jest ich znacznie mniej a tu gdzie teraz mieszkam , bardziej na zachód nie ma w ogóle, jedynie małe stanowiska koło Wałcza ...
Cudowna ta nasza przyroda!
OdpowiedzUsuńCuuuudne zdjęcia!:)
OdpowiedzUsuńŚliczne przylaszczki. Ja kilka lat temu przeniosłam kępkę do ogrodu i teraz mam własne:)
OdpowiedzUsuń"Mój" las (puszcza niepołomicka) usłany na biało.
OdpowiedzUsuńŚliczne zdjęcia !!!
OdpowiedzUsuńPrzylaszczki są piękne, niby małe, niepozorne a mają to coś, że chce się na nie patrzeć i nie można oczu oderwać.
OdpowiedzUsuńU mnie rosną tylko w jednym malutkim miejscu, co roku tam chodzę i oglądam, w tym roku trochę się spóźniłam i już prawie przekwitły. M S-P
Cudna wiosna :)
OdpowiedzUsuńPiękne są przylaszczki. Pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuń