.

wtorek, 9 grudnia 2014

Deser.


Teraz kiedy umieściłam tu zdjęcia zauważyłam,
 że o czymś tu zapomniałam.

Cóż , uzupełniam brak.

I zapraszam na deser jutro !

Wpadniecie, prawda ? 







Grzeczne kotki ... ale to tylko pozory.


Teraz odpoczywają ale wcześniej mi zniszczyły roślinę.




11 komentarzy:

  1. Ta brygada na kanapie rozwala system :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ekstar deser!
    Ekipa na kanapie jest obłędna:))

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczny deser i jakie s łodkie zdechlaki za kanapie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam takie desery:) Ale kotki urosły:) M S-P

    OdpowiedzUsuń
  5. Mniam-pyszny hafcik. Jakie stadko zmęczone :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo fajny hafcik, słodki ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetny hafcik, bardzo mi się podoba:)
    A koty się zmęczyły, to i odpoczywają:D

    OdpowiedzUsuń
  8. hahaha :D ja tak czasami wyglądam po pracy ;) czuję się zaproszona na jutrzejszy deser, to będzie zabawa w "znajdź różnicę" :)

    OdpowiedzUsuń
  9. świetny deser:)))a koty ...to dranie:))))

    OdpowiedzUsuń
  10. Deser super! Ale kociambry równie słodkie :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Znam te pozory. Jednak rozkoszne.
    Mój kot też miał jako niemowlak do czynienia z rośliną. Tylko ona go prawie zniszczyła. Teraz beniaminek został eksmitowany na korytarz i przerósł siebie o raz, a hodowałam go przez 15 lat.
    Miłek chyba też pamięta, że lepiej nie jeść nie których roślin.
    Same słodkości u Ciebie ostatnio, chyba to przygotowania świąteczne.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję :)