Zainspirowana tematem u Chagi,
zrobiłam swoją laleczkę Ziarnuszkę.
Dzięki Chaga :)
Moja wypełniona jest gryką .
Na pewno niebawem powstaną kolejne.
Podoba mi się :)
Uwielbiam lalki, zwłaszcza takie magiczne.
...
W moim ogrodzie wiosna.
Koty też ją czują :)
Lord zwiedza okolicę domu ...
...
Kolejna fajna lala:) A wiosnę czuć w powietrzu, oby tylko to nie była złudna nadzieja...
OdpowiedzUsuńojej, jakie cuuudo! lecę do Chagi popatrzeć:)
OdpowiedzUsuńTa laleczka jest przecudna, całkiem inna niż ta u Chagi, ale równie zachwycająca ! Wiosna pięknie się budzi, teraz tylko strach, że nagle przyjdzie wielki mróz... :(
OdpowiedzUsuńTego właśnie się obawiam ... Ale i tak bliżej ta wiosna niż dalej :)
UsuńJaka strojna...z pewnością przyniesie wiele dobrego dla domostwa :) U mnie wiosny nie widać, a dzisiejszy wiatr jest tak nieprzyjemny, że wcale nie mam ochoty wychodzić z budynku :(
OdpowiedzUsuńjest magiczna! cudna!
OdpowiedzUsuńBardzo urocza laleczka :)
OdpowiedzUsuń