Kamyki kupiłam kiedyś z myślą o sutaszu ...
jednak jakoś na zabawę z igłą zupełnie nie mam weny
a kamyki bardzo mi pasują do decoupage !
Pudełeczko małe kiedyś spaskudzone kwiatkami , przerobiłam :)
...
Te skarby przywiozłam z Lublina :)
Następnym razem opowiem co tam robiłam i z kim ...
Miłego wieczoru :)
Fajnie wyszło z tym kamieniem :)
OdpowiedzUsuńSwietnie i ciekawie wyglada, gratuluje pomyslu
OdpowiedzUsuńŚwietny akcent ;)
OdpowiedzUsuńWygląda bardzo ładnie, zapewne lepiej niż w kwiatkach (co ciężko mi obecnie wyobrazić sobie). Ten kamyczek świetnie pasuje :)
OdpowiedzUsuń