.

środa, 17 czerwca 2015

Ustronny Babiniec.


Widoki morskie pojawiają się tu dość często ale zazwyczaj w świetle dnia.
Prawdą jest że rzadko udaje mi się być nad morzem wieczorem  ... 
A szkoda bo jest wyjątkowo pięknie.
Zapraszam zatem na krótki spacer na plażę w Ustroniu Morskim.


Jak wcześniej wspominałam to spędziłam tam weekend w Ustronnym Babińcu.
Czas spędziłam w bardzo miłym i wesołym towarzystwie.
Był pyszny urodzinowy tort - z okazji 5 urodzin Babińca.
 Było wino i dobre, domowe jedzenie.
Dziękuję!

...


Na warsztatach poznałam nowe techniki które już powoli stosuję :)
Poniżej prezentuję dzieła które wykonałam podczas tych warsztatów.


Powertex i delikatne złocenia , na zdjęciu ich nie widać ...

...

Chustecznik do pokoju córki - farby kredowe , przetarcia.



...

Kolejna skrzynka - tutaj połączyłam wiele technik.
Powertex ,embossing.




...
Serce - sowa dla mojego synka :)

Serwetka , szkliwienie i złocenie.




...
Piórnik którego właścicielem jest mój M.

Powertex.


i mój ukochany notesik :)


Powertex , serce z pianki i formy od  Martha Stewart


...
 Chwila wypoczynku :)










Pozdrawiam!

Najbliższy weekend w Skoczowie :)



11 komentarzy:

  1. Piękne prace...notesik bajeczny!
    Kocham morze...bardzo za nim tęsknie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Twoje umiejętności z każdym postem są coraz bardziej zachwycające! Niedługo będę musiała sięgnąć po słownik wyrazów bliskoznacznych, bo słów zaczyna mi brakować :-)
    Morze przepiękne, też mi go brak :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu, Twoje słowa sa budujące !
      Wciąż się uczę, poszukuję , tak wiele jest dookoła piękna , tak wiele jeszcze trzeba się nauczyć :)
      Bardzo dziękuję za miłe słowa.

      Usuń
  3. Ojjj tylko pozazdrościć takich wakacji! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Przepiękne rzeczy zrobiłaś, podziwiam Cię ogromnie !

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudowne! I morze i prace. Bardzo podoba mi się ta sowa. A nad morze jadę za niecały miesiąc, już nie mogę się doczekać, tak bardzo je kocham :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Obiecałam i jestem.
    Przed "chwilą" ściskałam Cię w Skoczowie, a teraz już jestem tutaj.
    Jeśli pozwolisz to zostanę na dłużej :)
    Buziaki!
    Olinta

    OdpowiedzUsuń
  7. Domki na chusteczniku podobają mi się najbardziej.
    Powróciły wspomnienia. W Ustroniu Morskim spędziłam dzieciństwo. Siostra mojego ojca została tam zesłana w PRL jako kierownik ośrodka zdrowia prosto po studiach.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję :)