Widoki morskie pojawiają się tu dość często ale zazwyczaj w świetle dnia.
Prawdą jest że rzadko udaje mi się być nad morzem wieczorem ...
A szkoda bo jest wyjątkowo pięknie.
Zapraszam zatem na krótki spacer na plażę w Ustroniu Morskim.
Jak wcześniej wspominałam to spędziłam tam weekend w Ustronnym Babińcu.
Czas spędziłam w bardzo miłym i wesołym towarzystwie.
Był pyszny urodzinowy tort - z okazji 5 urodzin Babińca.
Było wino i dobre, domowe jedzenie.
Dziękuję!
...
Na warsztatach poznałam nowe techniki które już powoli stosuję :)
Poniżej prezentuję dzieła które wykonałam podczas tych warsztatów.
Powertex i delikatne złocenia , na zdjęciu ich nie widać ...
...
Chustecznik do pokoju córki - farby kredowe , przetarcia.
...
Kolejna skrzynka - tutaj połączyłam wiele technik.
Powertex ,embossing.
...
Serce - sowa dla mojego synka :)
Serwetka , szkliwienie i złocenie.
...
Piórnik którego właścicielem jest mój M.
Powertex.
i mój ukochany notesik :)
Powertex , serce z pianki i formy od Martha Stewart
...
Chwila wypoczynku :)
Pozdrawiam!
Najbliższy weekend w Skoczowie :)
Piękne prace...notesik bajeczny!
OdpowiedzUsuńKocham morze...bardzo za nim tęsknie!
Anna, zapraszam do morza mam godzinę drogi :)
UsuńTwoje umiejętności z każdym postem są coraz bardziej zachwycające! Niedługo będę musiała sięgnąć po słownik wyrazów bliskoznacznych, bo słów zaczyna mi brakować :-)
OdpowiedzUsuńMorze przepiękne, też mi go brak :-)
Kasiu, Twoje słowa sa budujące !
UsuńWciąż się uczę, poszukuję , tak wiele jest dookoła piękna , tak wiele jeszcze trzeba się nauczyć :)
Bardzo dziękuję za miłe słowa.
Tworzysz prawdziwe cuda!
OdpowiedzUsuńOjjj tylko pozazdrościć takich wakacji! :)
OdpowiedzUsuńPrzepiękne rzeczy zrobiłaś, podziwiam Cię ogromnie !
OdpowiedzUsuńWszystko cudne!:)
OdpowiedzUsuńCudowne! I morze i prace. Bardzo podoba mi się ta sowa. A nad morze jadę za niecały miesiąc, już nie mogę się doczekać, tak bardzo je kocham :) Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńObiecałam i jestem.
OdpowiedzUsuńPrzed "chwilą" ściskałam Cię w Skoczowie, a teraz już jestem tutaj.
Jeśli pozwolisz to zostanę na dłużej :)
Buziaki!
Olinta
Domki na chusteczniku podobają mi się najbardziej.
OdpowiedzUsuńPowróciły wspomnienia. W Ustroniu Morskim spędziłam dzieciństwo. Siostra mojego ojca została tam zesłana w PRL jako kierownik ośrodka zdrowia prosto po studiach.