Wreszcie mogłam dokończyć metryczke, rodzice zwlekali z podjęciem decyzji co do imienia swojej córeczki ale ostatecznie wybór uważam za bardzo udany! Prace nad tym obrazkiem zaczęłam w sierpniu zeszłego roku i tak z dużymi przerwami go dłubałam. Stanowczo za długo i po każdej przerwie trudno wracać do pracy.
Muszę szybko znaleść odpowiednią ramkę a z tym mam zazwyczaj problem.
Piękny dzień dziś i wszystko byłoby wspaniale gdyby nie to że mam ogromny wewnętrzny niepokój.
Chodzi o to że mój najmłodszy Chłopczyk od paru dni chodzi do przedszkola i niestety robi to niechętnie. Nie jestem pewna czy to dobry czas dla niego choć wszyscy przekonują mnie że TAK.
Tymczasem na tamborku nowy proces, zaczęłam wczoraj :)
DMC 24 kolory, tkanina len Zweigart Belfast 32 kolor biały.
Alinko, przepiękna ta metryczka:) Rodzice dziewczynki na pewno będą zachwyceni:) no i Mała będzie miała piękną, wyjątkową, oryginalną pamiątkę:) Co do nowego projektu to bardzo jestem ciekawa co to będzie,na pewno pieknie będzie yglądać na tym lnie:) kolorki mulinek śliczne-może jakieś kwiaty?będę wypatrywać ciągu dalszego:)
OdpowiedzUsuńTa metryczka zawsze bardzo mi się podobała, jeśli tylko będę miała okazję to właśnie ją wyhaftuję:)
OdpowiedzUsuń