.

czwartek, 3 lipca 2014

Bothy Threads Adrift

Witajcie!
Cieszę się że o mnie jeszcze pamiętacie i zaglądacie tu czasem!
Dziękuję! Za to że jesteście tu ze mną :)

...

Wciąż gdzieś pędzie , na wszystko czasu brakuje ale do haftu wróciłam !


Haftuję na aidzie załączonej w zestawie. 
Dziwnie mi jakoś, przyzwyczaiłam się do lnu.





Drugi zestaw też czaka w kolejce.



...

Byliście może w Szymbarku ?



















Pierogi z jagodami ! Pyszne !!!!!





Dzieciom najbardziej spodobały się barany biegające luzem i  ... słodycze!

...




Ale i tak w domu najlepiej :)


...



Pozdrawiam Was ciepło!





27 komentarzy:

  1. hafty cudne ... zapowiadaj się o, a co do miejsca nie miałam jeszcze okazji zobaczyć tej lokalizacji :-) ale po Twoich zdjęciach musze to szybko nadrobić :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam tam pierogi , z jagodami i te z mięsem - były pyszne. Takie domowe :)

      Usuń
  2. Śliczne zdjęcia, od oglądania odwróconego domku kręci się w głowie :D a te hafty to wspaniała seria, coraz ich więcej na blogach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W głowie mi się zakręciło jak weszłam do środka! Nie dałam rady wejść na parter - byłam tylko na poddaszu ;)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Trochę dziwne, obok głośnego tartaku w samym lesie :)

      Usuń
  4. Z tego co widzę to hafty wyjdą prześliczne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko na aidzie to jakoś mi nie idzie, zaczynam żałować że nie zaczęłam tego haftu na lnie.

      Usuń
  5. Te dwa zestawy do haftu są przecudowne!
    Wspoaniała wycieczka!

    OdpowiedzUsuń
  6. Jakie pyszności - miałabym problem z wyborem :D Piękna kolorystyka haftu aż nie mogę się doczekać kiedy zaprezentujesz gotową pracę. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wybrałam chlebek, cudownie nim pachniało wszędzie :))) no i te pierogi zjadłam migiem!

      Usuń
  7. Jutro lepię pierogi z jagodami! Jesteś bardzo sugestywna w tych fotkach :D A ja uwielbiam pierogi z jagodami. potrafie zjeść dwadzieścia na raz :))) Z gęstą śmietaną koniecznie :)
    Domek przewrotny :0 Barany i owce, lawenda, pachnący chlebek to moje klimaty...
    A haftów nie znam. Podobają mi się, choć myślę, że na lnie wyglądałyby szlachetniej :) Zresztą przecież Ty to wiesz :) Zawsze można powtórzyć :)
    UDANYCH KOLEJNYCH WAKACYJNYCH WYPADÓW :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zestawy piękne, czekam na finał! Takie budowle omijam z daleka,od samego patrzenia mam zawroty głowy :)) U mnie też lawendowo :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Obrazki do haftowania cudne! Kibicuję końca:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetna wycieczka, bardzo mi się podobają zdjęcia :) Barany mnie urzekły, a w pokoju zapachniało chlebem ;)
    Tych hafcików nie znam, ale jestem bardzo ciekawa, jak będą wyglądać gotowe, oby premiera była jak najszybciej ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Te zestawy również mam w planach:) myślę, że na aidzie też będą pięknie wyglądać☺

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajne projekciki, ale chyba wybrałabym len do haftowania... :)

    OdpowiedzUsuń
  13. cudowna wycieczka - pięknie ją przedstawiłaś :) Hafty bardzo oryginalne :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Fajna wycieczka! Ten chlebek baaardzo apetyczny:)
    Zestawy do haftu świetne! Na Aidzie też będą ślicznie wyglądać.

    OdpowiedzUsuń
  15. W jakim województwie jest ten Szymbark? :)

    OdpowiedzUsuń
  16. to szkoda, bo już myślałam, że to ten bliżej podkarpacia ;) super wycieczka :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ale świetne wzorki! Bardzo mi się spodobały. Wycieczka super. Nie byłam tam, ale już gdzieś widziałam te domy na głowie. Bardzo chętnie bym tam pojechała, niestety obecnie to niemożliwe.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Przesliczne są te hafty, cudne kolory... W Szymbarku byłam, bardzo mi się tam podobało, pięknie jest na Kaszubach i mam nadzieję, że kiedyś tam wrócę:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Jestem ciekawa efektu końcowego :)
    W Szymbarku byłam, choć do domu do góry nogami nie weszłam, byłam w ciąży i wolałam nie mieć przykrej niespodzianki w sytuacji gdyby mój błędnik zwariował;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Zaciekawiłaś mnie tym haftem, jeszcze takiego wzoru nie widziałam. A wycieczka widać, że była udana. I nie czemu, ale jak patrze na ten odwrócony dom to mi się robi słabo... :) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję :)