łał...ale cudny! ja tam żadnej krzywizny nie widzę:) śliczna perełka w środku no i te szpileczki z serduszkami-cudeńka:):) a nożyczki to też takie muszę sobie kupić-koniecznie:)pozdrawiam:)
ps. ja też tylko wieczorkami biorę się za robótki i czuję, że muszę chyba okulistę odwiedzić, także głowa do góry:)
łał...ale cudny! ja tam żadnej krzywizny nie widzę:) śliczna perełka w środku no i te szpileczki z serduszkami-cudeńka:):) a nożyczki to też takie muszę sobie kupić-koniecznie:)pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuńps. ja też tylko wieczorkami biorę się za robótki i czuję, że muszę chyba okulistę odwiedzić, także głowa do góry:)
Dziękuję Ci za dobre słowo :)
OdpowiedzUsuńMoże czas już zaprzyjaźnić sie z okularkami? !! :)
Bardzo ładny igielnik, super kolor:)
OdpowiedzUsuńślicznie wygląda dam do obserwacji pozdrawiam
OdpowiedzUsuńIgielnik jest cudowny, w moim ulubionym kolorze :) Piękne zdjęcia!
OdpowiedzUsuń