.

środa, 18 kwietnia 2012

Truskawki

Ja wiem że nie czas i nie pora i że jeszcze za wcześnie .....  na truskawki !
Wczoraj byłam w Gdyni, zrobiłam drobne zakupy na Starowiejskiej :) , trochę bawełny kolorowej , w kropeczki i  kratki ...
Musiałam koniecznie zrobić dla mojej córeczki, fanki bajek o Trukawkowym Ciastku, troche truskawek !
Piękny dzień dziś!


Na słodkości nas dziś wzięło. Muffiny z bezą, mega słodkie. Zrobiłąam szybko zdjęcie bo znikać zaczęły szybciutko, zanim porządnie wystygły. Najmłodszemu zasmakował spód, czyli ciasto, bezową góre oddał mi, strasznie słodkie ! Beza ciut za ciemna mi wyszła, powinnam była wyjąć chyba szybciej te muffiny z piekanika.
Teraz coś trzeba zrobić z tymi świeżo zdobytymi kaloriami :)

6 komentarzy:

  1. Piękne! A wiesz, że ja mam już od trzech miesięcy odrysowaną podobną truskawkę na materiale i nie mogę z nią trafić w okolice maszyny;)Może Twoje śliczne truskaweczki mnie do tego zmotywują:)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Też tak mam czasem, ale te truskawki to 10 minut roboty :) uszyłam je pijąc kawe, korzystając z chwili ciszy i spokoju w domu!

    OdpowiedzUsuń
  3. Truskaweczki - słodkie jak cukiereczki :) Ładne!

    OdpowiedzUsuń
  4. słodko wszystko wygląda pięknie

    OdpowiedzUsuń
  5. cudnie wyszły Ci te truskaweczki:) to jeszcze do kompletu musisz uszyć śliwkę, pomarańczkę, cytrynkę, jagódkę i malinkę...hihi, moja córeczka też uwielbia tę bajkę:):):)
    a mufinki wyglądają baaaardzo apetycznie, pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  6. To mi zabiłaś ćwieka z tą maliną ! Myślałam o tym nawet :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję :)