Wpadłam w trans szycia okładek ...
Okładka w kratkę z bratkiem powędrowała do pani logopedki , która moja córka uwielbia :)
Szycie tych drobiazgów sprawia ogromną przyjemność.
Zabrałam się dziś za motylka SALowego.
Tkanina - aida zweigart 14 ct. w kolorze bladego różu czego na zdjęciu niestety nie widać. Nie leży mi aida, jeśli już - to wole 16 lub 18 ct.
Wole stanowczo len.
Wersje motylka wybrałam w kolorystyce różowej, córka mi wybrała !
Ale myślę że będzie wersja też z błękitem.
Zabieram się do pracy :)

ogromnie mi sie podobają :)
OdpowiedzUsuńPiękna okładeczka a motylek zapowiada się cudnie, chyba wyjdzie sporych rozmarów na 14? pozdrawiam serdecznie i z niecierpliwością będę wypatrywać kolejnej odsłony motylka:-)
OdpowiedzUsuńŚliczna ta Twoja niebieska okładka z bratkiem:)
OdpowiedzUsuńCudna okładka! A motylek wygląda bardzo ciekawie!
OdpowiedzUsuńJuż nie moge spokojnie patrzec na te okładki sa takie cudne!
OdpowiedzUsuń