.

czwartek, 31 maja 2012

SAL wiśniowy


Wycieczki ...

Jak miło się wraca do domu !
Tydzień spędziliśmy bardzo intensywnie , w Łodzi, Bydgoszczy i Toruniu.
Uwielbiam Toruń :)
W Łodzi byłam ostatni raz w ... 89 roku , wieki temu. Mam sentyment do tego miasta ponieważ było to pierwsze miasto w Polsce w którym się znalazłam. Na szczęście spędziłam w tym mieście wtedy tylko dwa tygodnie ... ale to tam miałam swoją "18" :)
Od tamtej pory w Łodzi bywałam tylko przejazdem.
 Zmieniło się wiele ...
Manufaktura nam się spodobała :)




A tak oto wyglądają moje wisienki!
Kiepski len wybrałam, miałam taki kawałek lnu DMC, niezbyt równy splot, nie to samo co Belfast ...ale dam rade !







2 komentarze:

  1. Super mieliście wycieczki, ja w tych miasta jeszcze nigdy nie byłam, może kiedyś i ja je zwiedzę:)
    A wisieneczki są prześliczne i bardzo ładnie wyglądają na tym lnie, już nie mogę się doczekać Twojego drugiego obrazka:-) Pozdrawiam cieplutko***

    OdpowiedzUsuń
  2. Obrazek przepiękny - już kolejny powędrował do Ciebie ;o)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję :)