Gonie czas, który wciąż gdzieś mi ucieka ....
W drodze miedzy Poznaniem, Koszalinem a Gdańskiem powstały oto te pudełka.
Jedno jest dla męża, nawet mu się spodobało i już powędrowało do przydomowego biura.
A drugie , jest moje:)
Ciągle gdzieś gubię swoje bransoletki i inne błyskotki więc może wreszcie to uporządkuje.
Uwielbiam te motywy Paryskie!
W niedziele specjalnie wybrałam się do Ikea w Poznaniu po pościel z tym motywem :)
W ogrodzie zakwitły piwonie :)
Bardzo lubię te kwiaty, szczególnie białe .. biała jeszcze nie rozkwitła.
Jest zimno, mogłoby być trochę cieplej ale to też ma swoje plusy .. nie trzeba aż tyle podlewać w ogrodzie :) no i kwiaty dłużej kwitną. Jest pięknie.
Pozdrawiam Was serdecznie :)
szkatulki sliczne,a piwonia przepiekna...
OdpowiedzUsuńpiękne pudełeczka zrobiłaś, widzę, że decu Cię wciągnęło:)
OdpowiedzUsuńśliczne :)
OdpowiedzUsuńŚliczne pudełka - w pierwszym bym tylko zmieniła kolor liter w środku na brąz - fajnie by współgrały z wierzchem.
OdpowiedzUsuńp.s.
zapisałaś się na moją wymiankę prześlij swój adresik na mojego meila
Pozdrawiam Sylwia
Piękne pudełka. Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuń