Zainspirowana licznymi świątecznymi przygotowaniami na blogach,
musiałam sama spróbować !
Próbowałam zrobić bombkę z wypełnieniem miękkim jednak kształt jej niestety był daleki od ideału :))
Gdzieś na blogu wyczytałam o metodzie "ze stelażem" w postaci kulki styropianowej.
Super się robi do czasu kiedy trzeba redukować oczka ...
Kolor włóczki odrobinę nie świąteczny a na pewno zupełnie nie pasujący do kolorystyki moich dekoracji, ale to nic, dzieci już się tym zajęły.
Jak na pierwsze takie dzieło chyba nie jest najgorzej ?
Próbowałam z wełną czerwoną ,jednak biały styropian przebija ...
Musze kupić trochę białej włóczki i dorobić bombek,
mam ogromną potrzebę zrobienia ich więcej :)
Koci wieczór ;)
Nareszcie udało mi się złapać dzięcioła, raczej panią dzięciołową!
Codziennie ją widuję na wierzbie koło okna ...
niestety to drzewo będzie ścięte wkrótce.
...
eee bombka pierwsza klasa :)
OdpowiedzUsuńBombeczka prześliczna, piękne kolorki!! mi się podoba baaaardzo, taka jest kobieca:-) idealnie takie bombki nadają się przy małych dzieciach...
OdpowiedzUsuńa koty widać bardzo dobrze czują się u Ciebie:-) ech...takim to dobrze, leżą na kanapie i nic nie robią:-) no i piękny masz widok na panią dzięciołową:-)
pozdrawiam niedzielnie:)
Dziękuję Aniu! No właśnie te włóczkę kupiłam wieki temu będąc w ciąży ... miałam coś zrobić z niej ale nie zrobiłam. Więc idealnie pasuje na takie drobiazgi:)
UsuńA koty, no cóż ... tak wygląda relaks :)
Nie jest najgorzej?! Jest IDEALNIE! Dla mnie nie do zrobienia :( A jeśli przebija biały styropian, można pomalować go czerwona farbka akrylową - dwukrotnie. Malowałam w ten sposób jajka styropianowe pod frywolitkę :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam :)
Dziękuję Chranna :) Myślałam o malowaniu bombki ale niecierpliwa jestem, chciałam mieć efekt już od razu!
UsuńBombka wyszła ekstra! Idealny kształt. Też chciałam podrzucić Ci pomysł o pomalowaniu kulki styropianowej czerwoną farbką, ale widzę, że Chranna mnie uprzedziła :P
OdpowiedzUsuńKoty typowe, kanapowe :)
Dzięki Edyta! Na takim kształcie właśnie mi zależało:)
UsuńPiękna bombka, rób dalej!:) Zdjęcie z panią dzięciołową cudne. A koty... Takie zdjęcia mogłabym oglądać godzinami.
OdpowiedzUsuńMoje koty to modele, nie wiem który bardziej ;)
UsuńDziękuję Promyku !!!
Dobre słowo jest bardzo motywujące i zachęca z pewnością do dalszej pracy !
Bombka wyszła superowo!!! Kolorki też bardzo fajne. Kociaki jak widać na "załączonym obrazku" - oddają się błogiemu, niedzielnemu lenistwu.... takim to dobrze :)))
OdpowiedzUsuńPozdrawiam.
Dzięki Magin :)
UsuńCieszę się że bombka podoba!To znaczy że nie zmarnowałam na nią czasu :)
Śliczna bombka! Pastele wyjątkowo mi się podobają. Piękne zdjęcia, szkoda drzewa i dzięcioła:( Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńDziękuję Jabloniee :)
UsuńMieszkam na skraju parku,
drzew tu jest bardzo dużo ..
Tylko nie będę miała widoku na dzięcioła tak blisko okna ...
Oficjalnie jestem Twoją fanką! :D piękna praca :)
OdpowiedzUsuńDziękuję Ci bardzo Szarlotko!
UsuńCieszę się ogromnie :))))))