Miałam się aż tak bardzo nie chwalić już!
Ale nie mogę :)
Zupełnie mimochodem wczoraj uszyłam kilka ptaków.
Dzioby pomalowałam, wstążkami wystroiłam.
Zupełnie nie świąteczne !
A wracając do Świąt, piekę ciastka nadal.
Tym razem do liceum ;)
Niezły ten rozrzut wiekowy moich dzieci , od przedszkola do liceum!
Ciasteczka muszą być dla wszystkich!
Niżej zdjęcia mojej dzisiejszej radości :)))
Dostałam prezent!
Piękny album, zdjęcia wzory ...
Muszę jakoś zacząć dawkować sobie te przyjemność oglądania ..
Bo co za dużo to niezdrowo , podobno ...
Miłego wieczoru :))
...
Aniu , dziękuję za wiadomość, jesteś Kochana !
Odezwę się do Ciebie jeszcze jak otrząsnę z mąki :)
Ptaszki śliczne, ja szyłam kiedyś bez dziobków i oczu, też dobrze wyglądają :)
OdpowiedzUsuńA tej książki strasznie zazdroszczę :) Mam skany chyba poprzednich - zimowych i letnich i jestem zachwycona, ale wiadomo książka w ręku to inna sprawa :)
Dzięki Moniko :)
UsuńMoje początkowo miały być bez dzioba ale córka przyszła i mówi że dzioby mają ptaszki " to ty mamo nie wiesz?" no to zrobiłam dzioby!
A te niemieckie książki są cudne! Uwielbiam zdjęcia:)
Oooooo....jakie cudne ptaszki!!!!!!
OdpowiedzUsuńi te w kropeczki i w krateczkę....piękne:)
Gratuluję ślicznego prezentu i czekam na wiadomość:-))))
ps. od razu jeśli można to poproszę wykrój/schemacik na takiego ptaszka:-)))))) tez chcę taaaaakie!
Dziękuję Aniu!
UsuńPtaszki, wykroje już poleciały!
Ptaszki bardzo ładne!
OdpowiedzUsuńCudne ptaszki! A książka jest przepiękna! Uwielbiam zdjęcia Lorety! :)
OdpowiedzUsuńDziękuję Nati!
UsuńPtaki cudaki :) pozdrawiam niebiesko :)
OdpowiedzUsuńDokładnie, cudaki :)))))))))
UsuńCudne ptaszki! Wspaniała książka!
OdpowiedzUsuńDziękuję Edyto :)
UsuńAleż tu przytulnie i ciepło :) WESoŁYCH I DOBRYCH ŚWIĄT!!
OdpowiedzUsuńBardzo Tobie Agnieszko dziękuję!
UsuńPtaszki super!! Życzę udanych Świąt!!
OdpowiedzUsuńBibi, dziękuję serdecznie!
UsuńŚliczne Te Twoje ptaszyny . Uwielbiam je szyć , bo można je dopasować je do każdego święta . U mnie już cała rodzina zaptaszona :). Książki ogromnie zazdroszczę , bo uwielbiam zdjęcia Lorety i jej blog , ja tylko wzdycham gdy na stronie Acufactum pojawia się nowa książka , na szczęście zostaje jeszcze internet ;)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam Justyna
Dziękuję Justyna :)
UsuńMam kolejne ptaszki już w przygotowaniu !!
A książkę kupiłam z pobudek patriotycznych ;)
Bom też z Wilna jestem! Litwinka znaczy.