.

czwartek, 20 grudnia 2012

Ptaszki

Miałam się aż tak bardzo nie chwalić już!
Ale nie mogę :)
Zupełnie mimochodem wczoraj uszyłam kilka ptaków.
Dzioby pomalowałam, wstążkami wystroiłam.
Zupełnie nie świąteczne !

A wracając do Świąt, piekę ciastka nadal.
Tym razem do liceum ;)
Niezły ten rozrzut wiekowy moich dzieci , od przedszkola do liceum!
Ciasteczka muszą być dla wszystkich!




Niżej zdjęcia mojej dzisiejszej radości :)))
Dostałam prezent!
Piękny album, zdjęcia wzory ...
Muszę jakoś zacząć dawkować sobie te przyjemność oglądania ..
Bo co za dużo to niezdrowo , podobno ...




Miłego wieczoru :))

...
Aniu , dziękuję za wiadomość, jesteś Kochana !
Odezwę się do Ciebie jeszcze jak otrząsnę z mąki  :)

17 komentarzy:

  1. Ptaszki śliczne, ja szyłam kiedyś bez dziobków i oczu, też dobrze wyglądają :)
    A tej książki strasznie zazdroszczę :) Mam skany chyba poprzednich - zimowych i letnich i jestem zachwycona, ale wiadomo książka w ręku to inna sprawa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Moniko :)
      Moje początkowo miały być bez dzioba ale córka przyszła i mówi że dzioby mają ptaszki " to ty mamo nie wiesz?" no to zrobiłam dzioby!
      A te niemieckie książki są cudne! Uwielbiam zdjęcia:)

      Usuń
  2. Oooooo....jakie cudne ptaszki!!!!!!
    i te w kropeczki i w krateczkę....piękne:)
    Gratuluję ślicznego prezentu i czekam na wiadomość:-))))
    ps. od razu jeśli można to poproszę wykrój/schemacik na takiego ptaszka:-)))))) tez chcę taaaaakie!

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudne ptaszki! A książka jest przepiękna! Uwielbiam zdjęcia Lorety! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ptaki cudaki :) pozdrawiam niebiesko :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudne ptaszki! Wspaniała książka!

    OdpowiedzUsuń
  6. Ależ tu przytulnie i ciepło :) WESoŁYCH I DOBRYCH ŚWIĄT!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Ptaszki super!! Życzę udanych Świąt!!

    OdpowiedzUsuń
  8. Śliczne Te Twoje ptaszyny . Uwielbiam je szyć , bo można je dopasować je do każdego święta . U mnie już cała rodzina zaptaszona :). Książki ogromnie zazdroszczę , bo uwielbiam zdjęcia Lorety i jej blog , ja tylko wzdycham gdy na stronie Acufactum pojawia się nowa książka , na szczęście zostaje jeszcze internet ;)

    pozdrawiam Justyna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Justyna :)
      Mam kolejne ptaszki już w przygotowaniu !!
      A książkę kupiłam z pobudek patriotycznych ;)
      Bom też z Wilna jestem! Litwinka znaczy.

      Usuń

Dziękuję :)