.

poniedziałek, 23 września 2013

Eksperyment ...

z kolorem i lnem.

Użyłam lnu Belfast 32.





Tu barwione barwinkiem ze sklepu.
Po lewej len który zgniotłam (wcześniej przeprałam) wcisnęłam pognieciony do wysokiej i wąskiej szklanki do piwa ;) wypełnionej rozrobionym barwnikiem.
Użyłam dwa kory, granatowy i trochę szarego. Wyszło to co widać :)
Ten ciemniejszy, mniej pognieciony został i dłużej moczył się w barwniku, ok 30  min.



1. Barwiony owocami bzu czarnego.
2. Zamoczony tylko na chwilę w barwniku.
3. Moczył się 30 minut.

Kolor utrwaliłam, różnymi sposobami :)
octem, w mikrofali  i żelazkiem ...
 kilkakrotnie prałam. 
Kolor trzyma!


Podoba mi się to co wyszło :)

...



23 komentarze:

  1. oj mnie też się podoba to co wyszło i to bardzo :) zaciekawiłaś mnie barwieniem za pomocą czarnego bzu, efekt jest świetny, mam ochotę spróbować, zobaczymy co mi wyjdzie ;)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O czarnym bzie sporo informacji jest na forach poświęconych średniowieczu :)
      Początkowo wyszedł mi kolor taki bordowy jasny, po wyschnięciu i kolejnych płukaniach nagle zmienił kolor :)
      Uważaj tylko bo bez doskonale farbuje na czerwono ręce więc lepiej w rękawiczkach :)

      Usuń
  2. Podoba mi się i to bardzo:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niesamowita jest zabawa z tym farbowaniem :)
      Tylko białe len mi się skończył ....

      Usuń
  3. Oj, mnie też się podoba! I to OGROMNIE! Tak bardzo, chętnie zamówiłabym u Ciebie takie kapiele z lnem w roli głównej! Co Ty na to?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko co do koloru musimy się domówić ;)

      Usuń
    2. No to super :))) Jak tylko zgromadzę fundusze to pogadamy :))) DZIĘKUJĘ :)
      Słonka jesiennego dużo Ci życzę :)

      Usuń
  4. Ale fajne kolory wyszły:)
    Ja nigdy żadnego materiału nie farbowałam, tylko jajka na Święta:)
    A co masz w planach zrobić z tego lnu? M S-P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marta, musisz spróbować :)
      To jest fajniejsze niż malowanie jaj ;)
      Haftować na tym będę szkieletory :)))))))))))

      Usuń
  5. wyszły super. najbardziej podoba mi się ten najciemniejszy:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Прекрасно получилось -поздравляю -очень мне нравятсья оттенки...

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetna zabawa i efekty godne pozazdroszczenia!

    OdpowiedzUsuń
  8. Nam też się podoba i to bardzo!!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale świetny efekt! Pozostaje czekać na hafty...:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Baaardzo udany eksperyment Alinko:)
    piękne kolorki uzyskałaś! czekam zatem niecierpliwie na te szkieletory:-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Eksperyment jak najbardziej udany! Wyszły Ci piękne i ciekawe kolory! Ja kiedyś farbowałam len herbatą.
    Czekam na te szkieletory:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajna zabawa i wspaniałe efekty :))). To ja też czekam niecierpliwie na te szkieletory!

    OdpowiedzUsuń
  13. Wyszło super! Takie dżinsowe, sprane kolory:)
    Szkieletory?:D

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo ładnie wyszły te kolorki. Fajny test.
    Dzięki i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję :)