Chleb elfów.
Fani Tolkiena będą wiedzieli co to jest :)
Chleb podróżny.
Student sobie tego chlebka zażyczył!
Owszem ostatnio on często podróżuje ale też jest fanem wszelkiej magii :)
Wyszukał ten przepis w książce Kuchnia Filmowa.
Pyszny, słodki bo na miodzie spadziowym.
Pasuje mi do kawy :)
Przepis jest TU
Mmmm... magiczny chlebek. Przydałoby się coś do herbatki. :) Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńLooks so yummy!!
OdpowiedzUsuńWygląda jak ten w filmie :3
OdpowiedzUsuńWygląda smakowicie...mniam...mniam...☺
OdpowiedzUsuńŚwietnie wygląda - czytam i ślinkę przełykam.:)
OdpowiedzUsuńTo ja mojemu Bagginsowi też zrobię :) tylko, mogę prosić o przepis ?:)
OdpowiedzUsuńPrzepis tu http://www.frommovietothekitchen.pl/2013/01/wadca-pierscieni-lembas-chleb-elfow.html
UsuńJeszcze inne źródła podają że można dodać cukier brązowy, wanilię oraz cynamon. Wersja z cynamonem może być ciekawa bo go lubię.
Usuńo niebo lepiej wygląda twój lembas od filmowego....musi być przepyszny
OdpowiedzUsuńPod ręką miałam miód spadziowy, on jest ciemniejszy od innych miodów dlatego taki kolor ciasta.
UsuńNam smakował jak jeszcze ciepły był, szybko zniknął a Stident domaga się kolejnej porcji na wieczór bo kumple przychodzą!
A ja na diecie... :)
OdpowiedzUsuńAle rarytas! No i zdjęcia Alinko Twoje jak z najbardziej stylowej książki lucharskiej! Ach!
OdpowiedzUsuńCiekawa jestem jak smakuje?:) M S-P
OdpowiedzUsuńMarta, słodko bardzo :)
UsuńMnie też by za pewne do kawy pasował... Podziel się:)
OdpowiedzUsuńlembasy, koty, zdjęcia takie piękne! aaaaa! zostajemy :D
OdpowiedzUsuńMniam, ciastka wyglądają smakowicie :D
OdpowiedzUsuńWygląda bardzo apetycznie:) Dzięki za link do przepisu!
OdpowiedzUsuńChlebek pewnie by smakował mojemu Elfikowi ;)
OdpowiedzUsuńU mnie braciszek domaga się tego chlebku chyba będzie trzeba go zrobić.
OdpowiedzUsuńDziękuję za podpowiedź, gdzie znaleźć przepis. Zrobiłam wersję z orzechami włoskimi. Zamierzam piec takie na wycieczki. Pozdrawiam, Beata
OdpowiedzUsuń