Mam już dzioba !
Rudy jest po przejściach. Ostatnio miał pechowe dni.
Hektora też pokażę :)
Ogolony kotek - to nie jest moja fanaberia czy pomysł.
Decyzja weterynarza , dla zdrowia kota!
Ma nadmierny przerost sierści.
Ko golenie bardzo lubi i po tym zabiegu czuje się wspaniale!
....
Taką mam wiosnę.
W domu.
Podziwiam, że chce Ci się wyszywać zimorodka z Nimue :)
OdpowiedzUsuńNo wiem wiem że się już opatrzył może, ale mnie się chce. Realizuję swoje marzenie :)
UsuńKocham ptaki.
Dla odmiany mój ma dzioba zamkniętego ! Więc się odrobinę różni.
A jednak zimorodek z zamknietym dziobkiem! Czekam na efekt a ja swojego już kończę! Pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńZ zamkniętym :) tak jak widać.
UsuńBardzo mi się podoba ten obrazek:) Świetne zdjęcia rudego.
OdpowiedzUsuńOgolony Hektor zawsze mnie śmieszy:) M S-P
Przez szybę zrobiłam mu zdjęcie kiedy wygrzewał się w słońcu na ławeczce.
UsuńA Hektor to kot domowo-kanapowy , na zewnątrz zimą nie wychodzi :)
Przegonisz mnie moja droga :) Fajnie!
OdpowiedzUsuńAga, nie ścigam się :)
UsuńJa mam słomiany zapał. Ale zacząć musiałam aby potem mieć co kończyć. Kota Kaligrafa też w końcu rok męczyłam, La Clef wciąż nie skończona ... Jest co robić.
Ja wiem, również nie haftuję na czas :) ślamazarzę się niemiłosiernie :)
UsuńAle cieszę się, że go zaczęłaś, tym bardziej w innej wersji i z niecierpliwością czekam na kontury łebka.
Ach hafciki ! - uwielbiam ;)) koteł wyglada kuriozalnie bez tej sierści :)), ale to chłop, nie wżne ja wygląda, ważne, że mu lepiej ;)))
OdpowiedzUsuńuściski!
Znacznie mu lepiej :) Miejscami już zaczynał się jak to weterynarz określać "przegrzewać" powstawały plamy a później rany na jego skórze. Taka wada genetyczna.
UsuńAle kot w dotyku jest aksamitny :)
wyobrażam sobie ;)) a zdradź mnie kochana na czym wyszywasz tego ptaszorka, bo materiał mnie się wielce podoba ;))
UsuńUla, to jest len Belfast 32 w kolorze naturalnym z Hobby Studio
Usuńkurcze a tak sobie wykoncypowałam ;)) dawno nic tam nie kupowałam, ale mam kilka rzeczy do wyhafcenia na czymś co nie jest toporna kanwą ;)) a na zwykły len juz mi oczu brak, potrzebuje czegoś regularnego ;)
UsuńBelfast ma regularny splot i bardzo fajne kolory są dostępne. Od kiedy do ręki wzięłam len do to kanwy nie wracam, właśnie taka toporna sie wydaje :)
UsuńPtaszek wygląda super, ale idziesz jak burza, jestem pełna podziwu :)
OdpowiedzUsuńBardzo chciałam zobaczyć ten zamknięty dziób :))
UsuńJejku jaki lysolek :D Pieknie przybywa hafciku! :)
OdpowiedzUsuńZ persa stał się kotem syjamskim :)
UsuńPędzisz jak burza z haftem ;))
OdpowiedzUsuńSuper wyszedł dziobek. Ptaszek jest mniej drapieżny.
Czekam na więcej i pozdrawiam;)
Uwielbiam Twoje posty. Zdjęcia bardzo mi się podobają, a już nie wspomnę, że bardzo lubię koty. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńhttp://wyszykowane.blogspot.com/
A Hektorkowi nie jest teraz zimno?
OdpowiedzUsuńTobie też będę kibicować z zimorodkiem :)
On nosa za drzwi nie wystawia, całe dnie spędza na parapecie gapiąc się w okno :)
UsuńLżej mu bo nie zatyka się własną sierścią jak sie myje.
Dziękuję za kibicowanie :))))))
Kot tak mi się spodobał po tym goleniu, że się zastanawiam, czy mojego na lato nie przystrzyc trochę... a co się stało rudemu? Że miał ciężkie dni. Zimorodek wygląda coraz ciekawiej. Kibicuję dalej.
OdpowiedzUsuńRudy to kot waleczny, nie lubi sąsiada - kota. Od lat toczą walkę na śmierć i życie ... Jeden i drugi to kastraty a jednak walczą o teren a nie kotki :) Po ostatniej takiej walce Rudy wrócił z płaczem - dosłownie i zdartym pazurem tylej łapy. W nerwach biedak usiadł przy samym kominku, zresztą tak zawsze robi ale chyba emocje nim targały wielkie że zbliżył się do kominka jeszcze bliżej. Nawet dzieci wiedzą że szyba jest zawsze gorąca ale kot widocznie stracił czucie i rozum. Bo z lekka sie przypalił. Na szczęście tylko powierzchownie sierść. Strach był większy no i ten smród ... Teraz kot jest jest z jednego boku rudy gdzie wcześniej nie był biały :)
UsuńPtaszek pięknie się zapowiada, a ogolony Hektor wygląda obłędnie i na pewno mu lżej i zdrowiej. No i ten waleczny rudzielec. Niezłe przygody:) Miał po prostu pecha!
OdpowiedzUsuńPiękne postępy w zimorodku! czekam na więcej☺
OdpowiedzUsuńHafcik wspaniale się zapowiada! Z krzyżykami, pędzisz jak burza:) Hektor, to teraz chudzinka :)
OdpowiedzUsuńBędzie wspaniała praca. Piękne i równe krzyżyki. Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńIstna zomorodkomania z tym wzorem na blogach :). Z tym dziobem nie załapałam, ciekawa opcja przyznam :)
OdpowiedzUsuń