A raczej z dużą ilością czapek :)
W Niemczech dokupiłam trochę wełny :)
Moje odkrycie to szydełkowanie podczas podróży !
Ta czapka powstała na odcinku około 150 km :)
W Rostocku w galerii handlowej zupełnie przypadkiem trafiłam na stoisko z włóczkami, ma którym dominowała włóczka myboshi! Ale w pełnym asortymencie , wełnę 100 % , bawełnę .
Dla mnie to duża przyjemność oglądania i dotykania :)
Ta czapka z granatem jest wykonana z wełny 100 % myboshi - bardzo przyjemna w dotyku .
Motki odrobinę mniejsze bo nić jest cieńsza od włóczki myboshi nr1 - mieszanki akrylu i wełny.
Czapka z bordowym jest wykonana właśnie z tej mieszanki.
Widać różnicę.
Moje nowe szydełko!
I książki , niemieckie.
W każdej książce załączono też oryginalne metki.
...
Szalik wełna caleido chunky , 85% alpaka i 15 % wełna.
Niesamowicie miła w dotyku.
Aż chce się głaskać :)
Świetne wszystko:) Bardzo podobają mi się kolory w szaliku. M S-P
OdpowiedzUsuńAlinko, piękne czapeczki szydełkujesz. I szalik śliczny. Ale... niechże latem nie będą w użyciu i spokojnie niech sobie na zimę poczekają :)))
OdpowiedzUsuńPewnie że poczekają te czapki na jesień, zimę. W zimie będę miała co nosić. A nigdy nie lubiłam czapek ;)
UsuńAlinko, widzę, że szydełkowanie pochłonęło Cię bez reszty!:)
OdpowiedzUsuńPochłonęło, szkoda że na wszystko czasu brakuje ... Mam straszny kłopot z oczami ostatnio więc haftowanie odstawić muszę na chwile ...
UsuńAle fajne zakupy!
OdpowiedzUsuńDzięki Iza :)
Usuńsuper.. tak troszkę zazdroszczę tego szydełka.. marzę o takim laurowym :-)
OdpowiedzUsuńZwariowałas na punkcie myboshi :-)
OdpowiedzUsuńZacznij może sprzedawać :-)))
Przepiękne czapki i zakupy! Ja jestem na początku zabawy z szydełkiem, ale też już szydełkuję w podróży:)
OdpowiedzUsuń150 km to jak dla mnie zabujcze tempo. Dziergaj, dziergaj te czapki, bo są śliczne!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam :)
Nigdy nie lubiłam czapek, ale noszenie takich wygląda na sama przyjemność ;)
OdpowiedzUsuńoj marzę o tej książce :) mocno wkręciłam się we włóczki Myboshi
OdpowiedzUsuń