Dzień dobry :)))
Pisałam już że uwielbiam Szczecinek ??
Piękne miasto i wspaniali ludzie w nim :)
Właśnie w Szczecinku pod okiem Kasi uczyłam się nowej techniki
- decuopege na świecy i sospeso.
Chłodne wieczory będę spędzać w moich wełnianych chustach przy romantycznych świecach ;)
Szkoda mi zapalać takie świece :)
Naprawdę szkoda spalić takie cudeńka, są przepiękne !
OdpowiedzUsuńAle zawsze mogę zrobić nowe :)))
UsuńFaktycznie, aż żal palić, takie cuda zrobiłaś :) pozdrawiam ciepło :)
OdpowiedzUsuńŚliczności Alinko!:)
OdpowiedzUsuńTeż byłby mi szkoda je zapalić... Mam od przyjaciółki podobne i stoją... Idą zimne wieczory... może w końcu się odważę... :-)
OdpowiedzUsuń