Dom cudownie pachnie chlebem!
Z mąki orkiszowej, na drożdżach pieczony w garnku żeliwnym.
Przepis z książki Czas Odnaleziony Moniki Kantor , z bloga Bo Mimi Blog.
Książkę Mimi dostałam od Mikołaja :))))
Mój najlepszy prezent !
...
Wyjątkowo smakuje z miodem wrzosowym od sąsiada.
Uwielbiam ten miód - wrzosowy mogłabym go jeść łyżką :)
...
Wszystkie moje prace leżą ... w grudniu jest ciężko z czasem.
Ale nadrobimy to jakoś :)
...
Śnieg ciągle sypie.
Odwilż jednak idzie bo z dachu zawisają piękne i ostre sople lodu!
Obiecałam dzieciom bałwana, może dziś się uda? :)
Smakowite zdjęcia.
OdpowiedzUsuńWydaje się czuć ten zapach i u mnie :) Aż zgłodniałam... przez Ciebie :)
OdpowiedzUsuńnie do opisania :)
UsuńJaki wygląd taki smak!!!,a że wygląda super, to i smakuje wybornie. Po świętach muszę spróbować taki upiec, książkę Mimi już mam. Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńTo nie jest wcale trudne, warto :)
UsuńNatchnęło mnie i dziś zrobiłam zakwas , czy się uda na zakwasie okaże się za kilka dni ;)
Hmmmm....nie ma to jak swojski, domowy chlebek...
OdpowiedzUsuńa miodek wrzosowy też na pewno bym polubiła... baaaaardzo :-))))
Aniu, miód jest wyjątkowy, w tym roku wyszło go nie wiele ale jest przepyszny. Szkoda że jest bardzo drogi.
UsuńJeszcze do niedawna codziennie piekłam chleb, odkąd pracuję to nie mam czasu, taka szkoda:( Twój wyglada ślicznie, szkoda, że nie mogę go schrupać:( Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńI wygląda jak prawdziwy domowy chleb, tak jak powinien. Musiało wspaniale pachnieć w domu podczas pieczenia. To chyba najwspanialszy zapach na świecie.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam:)
Dziękuję Kajka :)
UsuńUwielbiam zapach świeżo upieczonego domowego chleba! :) Ja robię chleb na zakwasie, jest dużo bardziej aromatyczny i znacznie dłużej świeży niż ten pieczony tylko przy pomocy drożdży. Polecam! :)
OdpowiedzUsuńWiem :)
UsuńZakwas wczoraj też zrobiłam ...
Piękny bochen i na pewno też tak samkował:) no i jeszcze miodek. Oj pamiętam takie eko kolacje albo śnidanka. Chleb piekła ciocia w prawdziwym piecu chlebowym, masło robiła babcia i miodek mojego taty:)
OdpowiedzUsuńDziękuję Agnieszko!
UsuńChlebek smakował i szybko zniknął, domownicy domagają się więcej ... ale nie wyrobię się ;)
Fajnie to nazwałaś eko kolocja :) Podoba mi się ! Bycie eko !
szkoda tylko, że teraz żeby być eko to trzeba się mocno postarać.
UsuńO rany! Czytam na głodnego :) Ślinka mi leci! Straszne apetyczny chlebek. A jaki oryginalny sposób pieczenia. Ja też czasem piekę chleb, ale w maszynie do wypieku chleba.
OdpowiedzUsuńDotychczas też piekłam w maszynie. jednak chleb z garnka jest o wiele lepszy. Żeliwny garnek w mojej kuchni jest najważniejszym naczyniem :) Wszystko w nim wychodzi!
Usuńwspaniale wygląda, a jeszcze pewnie lepiej smakuje!
OdpowiedzUsuńSmakował, stanowczo za mały :)
UsuńPyyyyyszności :D u mnie nie ma dnia bez "miodka", wrzosowego jeszcze nie próbowałam :)
OdpowiedzUsuńMiód wrzosowy różni się od lipowego, rzepakowego czy gryczanego ... zapytaj pszczelarza o taki miód bo warto. Jednak on jest dwa razy droższy od każdego innego miodu.
UsuńWart tej ceny:)
U nas w rodzinie to mąż czasami chleb piecze, zawsze wychodzi taki dobry! A jeszcze miodek do tego, aż ślinka cieknie;)
OdpowiedzUsuńDobrego masz męża Marina :)))
Usuń