Pierniczki dziś upiekłam!
Przepis z grudniowego numeru magazynu Kuchnia!
Gazeta ma śliczną okładkę :)) taką piernikową.
Moje nie są takie jak z gazety ale i tak jestem dumna :)
Przy tym zabawa była ogromna!
To mój fartuszek ! Przywiozłam do z Paryża w wakacje :)
Bardzo go lubię.
Bez kota ani rusz ...
A teraz zapraszam na kawę !
Do mojej zasypaną mąką, cukrem pudrem i klejącej się od lukru kuchni :)
W zamrażalniku mam jeszcze tort czekoladowy z książki "Czekolada",
ale o tym innym razem :)
Miłego weekendu Kochane!
Ależ smakowity post...aż ślinka cieknie na te pierniczki:)
OdpowiedzUsuńfartuszek prześliczny!
Pozdrawiam i czekam na ten tort czekaladowy:) a za kawkę ślicznie dziękuję, z takiego kubeczka z przyjemnością bym się napiła:)
miłego wieczorku:)!
Pierniczki wyglądają cudownie :) Bardzo lubię czasopismo "Kuchnia" za piękne zdjęcia i inspirujące przepisy :) Napewno wypróbuję ich przepis na pierniczki )))
OdpowiedzUsuńDzięki :) Z Kuchnią przyjaźnie się od wielu wielu lat :)
UsuńCo ty piszesz? Uważam, że Twoje pierniczki wyglądają jak z okładki:) A dzieciom jak smakują!!! Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńDziękuję :))
UsuńCudne pierniczki !!!
OdpowiedzUsuń:)
UsuńTwoje pierniki są jak z okładki!!! Muszę koniecznie zakupić gazetkę o której wspominasz, może w końcu będą u mnie wypieki piernikowe! Pozdrawiam :)))
OdpowiedzUsuńDziękuję :)
UsuńWarto!
Piękne pierniczki i bardzo smakowite! Gdzie takie fantastyczne koty dają?
OdpowiedzUsuńKajka dziękuję!
UsuńA koty, jeden to mój prezent urodzinowy prosto z wystawy kociej w Sopocie a drugi z dalekiej wi
oski w lesie gdzieś pod Szczecinkiem - cudownie ocalony ;) Fajny duet :)
Piękne domowe zdjęcia :)
OdpowiedzUsuń