.

środa, 19 lutego 2014

Cafe du port.


Len 35 w kolorze kości słoniowej.
 Mulina DMC.

Strasznie wolno idzie mi ten haft.
Niby prosty i mały wzorek a jakoś nie mam do niego cierpliwości.
Może to dlatego że muszę go skończyć do 1 marca!
Ten obrazek będzie prezentem urodzinowym dla koleżanki, 
która uwielbia rower i podróże.
Powinno się spodobać.




Deser na dziś - muffiny cytrynowe.
Miałam zrobić krem ale zbyt szybko mi te babeczki znikają.
Nie mają szansy nawet ostygnąć.
Zrobiłam je na maślance, są bardzo delikatne i mokre.

Polecam do popołudniowej herbatki :)

Przepis z bloga TU.


...

Moje nowe odkrycie - Nordic Walking ! 

Wczoraj miałam pierwszą lekcję i bardzo mi się spodobało!

To idealny sport ( czy to sport?) dla mnie :)))

.


28 komentarzy:

  1. Piękny haft, tym piękniejszy, że na lnie.
    A Nordic Walking to jak najbardziej sport. A jak wciąga. Też uwielbiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczny haft. Podziwiam cierpliwość do lnu bo mnie jakoś jej brak ;)
    Też tak czasem mam, że jak coś muszę wyszyć szybko bo termin goni to tracę serce do wyszywania ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Len uwielbiam ale jakoś niechęć do haftu mnie ogarnia, nie pierwszy raz zresztą ...

      Usuń
  3. Już pięknie wygląda:) Śliczny haft. Takie muffiny to coś dla mnie:) M S-P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale sporo jeszcze brakuje, szprych w rowerze ...
      Nie wiem czy się wyrobię do 1.03 - już przeglądam gotowe hafty które mam w razie gdybym nie zdążyła :)

      Usuń
    2. Zdążysz:) M S-P

      Usuń
  4. Przepiękny wzór! Życzę wytrwałości, wiem jak to jest się zmęczyć jakim projektem, ale ten z pewnością warto skończyć :) Powodzenia! Pozdrawiam, Ania.

    OdpowiedzUsuń
  5. pragnę tych muffinek, pragnę jak niczego w tej chwili. Mam temperaturę i chce mi się słodkiego. A co do haftów to też mam zwiechę i jakoś do igły mnie nie ciągnie. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam ten ból Luna. Zdrowia Tobie życzę!
      To zniechęcenie chyba przez te wiosne co?

      Usuń
  6. Haft ma bardzo ładną kolorystykę :) no i brawa za odkrywanie nowych, sportowych pasji. Ja się zapisałam na naukę pływania, w końcu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale wytrwałości mi brakuje często ... Pływanie to super sprawa :)

      Usuń
  7. będzie piękny prezent :) a muffinki wyglądają smakowicie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Przepis na muffiny juz zanotowałam a co do haftu... mam i ja takie idzie mi praca jak pod górę tyłem i na czworaka, masakra, nie umiem złapać "tego" czegoś co powoduje, ze praca wre, czyli weny nie mam ;)). ale trzymam kciuki za Ciebie:)
    uściski!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Ula :)
      Takie prezenty to muszę planować z półrocznym wyprzedzeniem chyba, nie lubię haftować na czas .

      Usuń
  9. Mmmm mufiny, wyglądają pysznie. Piekłam ostatnio na welentynki ;) Wzór bardzo zapowiada się bardzo fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo jestem ciekawa efektu końcowego tego obrazka, fajnie się zapowiada :) a mufinki mniam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Na pewno się spodoba :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Super hafcik się zapowiada! do 1 marca na pewno dasz radę:)
    Miłego dnia☺

    OdpowiedzUsuń
  13. Śliczny haft :) Czekam na kolejne odsłony :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Pięknie się zapowiada i na pewno się spodoba :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Śliczny haft, trzymam kciuki za efekt końcowy ! Pozdrawiam - M.

    OdpowiedzUsuń
  16. Śliczny haft! I taki przypominający o lecie:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję :)