W sobotę wyskoczyliśmy bo Berlina.
Gdzie w Kaufhof znalazłam nowe włóczki MyBoshi :)
Na szybko powstała nowa czapka !
...
Chwila wielkiej przyjemności :))))
Wygłaskałam wszystkie wełny !
...
Migawki z życia kociej szajki ...
Nie tylko ja jestem fanką MyBoshi ;)
Dziś pierwszy z kociaków opuszcza nasz dom.
Cieszę się że trafia do dobrych ludzi!
...
Szydełko chwilowo zamieniam na pędzle ...
Testujemy farby kredowe :)
Dobrej niedzieli :))))))))))
Ta niebieska włóczka super a kocia ferajna fantastyczna :)
OdpowiedzUsuńAlinko, byłaś chyba w zakupowym raju :)) Nigdy nie byłam w tak wielkiej "pasmanterii". Kotki słodziutkie, i jeszcze te niebieskie oczka :)
OdpowiedzUsuńDla mnie raj! A tak to zwyczajny dział pasmanteryjny w sieciowym niemieckim sklepie, pomiędzy garami i sztućcami ... Fajnie że można wszystko zobaczyć z bliska!
Usuńśliczna czapeczka :) zazdroszczę pobytu w zakupowym raju dla hobbystów!!u mnie takowych brak :( ps.czekam na wyniki testów :)
OdpowiedzUsuńjakiz cudowny skleeeeeeeep! alebym sobie tam poszalala! zazdroszcze! w Hiszpanii jest szal na te welny od ubieglego roku.moze w tym sezonie sie skusze :)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam serdecznie
super macanko :-) ta w kolorze szarym jest śliczna :-) a kociaki urocze i te oczka ....
OdpowiedzUsuńA jakie to farby testujesz?
OdpowiedzUsuńJa przymiarki robię do annie sloan. ..Będzie przecierka?
Malowałam farbami Annie Sloan, są super! Jakoś za dwa tygodnie jadę na warsztaty związane z tymi farbami :) Nauczę się czegoś więcej!
UsuńProszę o relację!
UsuńCo za wspaniały sklep:) Chciałabym w takim poszperać:))) Czapka bardzo fajna:) Kolorki super.
OdpowiedzUsuńojej, raj dla osób dziergających!
OdpowiedzUsuńa kociaki są niesamowicie słodkie :)
Ile dobra :) A kociaki przeurocze.
OdpowiedzUsuńAle fajna czapka:) Ja też chcę być w takim sklepie:) A kotki to chyba bardzo psocą?
OdpowiedzUsuńAlinka masz bardzo fajną kurtkę. Pozdrawiam. M S-P
Takie miejsce to dla nas raj na ziemi :) Śliczne kociaki. Pozdrawiam serdecznie.
OdpowiedzUsuńŚwietne zdjęcia miło tu u Ciebie. A szydełkowania zazdroszczę, ja umiem tylko zrobić szalik :) i może kwiatek na szydełku. Bardzo fajna czapka i kociaczki uroczę. Masz teraz widzę dużo radości w domu :) pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńObłędne kolorki! Kociaki przesłodkie :)
OdpowiedzUsuńZazdroszczę tego głaskania wełny i oczywiście zakupów! Ale cudne jest to kocie szaleństwo... może troszkę kłopot, ale jestem pewna, że kiedy ostatni kot opuści Wasz dom, to będzie Wam bardzo smutno..
OdpowiedzUsuńOch, zakupowo-robótkowy raj:))
OdpowiedzUsuńA kociaki cudniaste!