.

środa, 25 marca 2015

Torba.







...

To moja lawendowa kryjówka :)
Moja mała pracownia.



Rudy stanowczo nie lubi czarnego ;)

16 komentarzy:

  1. Wow, kosmiczny efekt.
    I marzę o takim stole craftowym!!! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stół nabyłam całkiem niedawno , głównie z myślą o filcowaniu bo dotychczas męczyłam się na podłodze.
      Stół jest cateringowy , składany - jest bardzo wygodny, stabilny no i duży ( koszt też nie był jakiś wygórowany ), 240x75 cm cos koło tego - dla mnie mógłby byc jeszcze szerszy ale i tak znacznie wygodniej się pracuję.

      Usuń
  2. Super torba...te dziurki są świetne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie uczyłam się jak je robić , mogłam w sumie tych dziur porobić trochę więcej :)

      Usuń
  3. Torba wygląda obłędnie a Rudy wygląda na mocno wpienionego:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko przez chwilkę miał na sobie ten kubraczek, który przypadkiem zupełnie znalazł się w naszym domu.
      Nie mogliśmy sie powstrzymać aby tego mu nie przymierzyć :)

      Usuń
  4. Zdolniacha z Ciebie. Torba jest świetna a takiej pracowni można tylko pozazdrościć.
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale fajna oryginalna torba, piękne kolory!

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetna torba i piękne kolory:) M S-P

    OdpowiedzUsuń
  7. Torba śliczna, super kolory.
    A pracownia...łał, po prostu łał.

    OdpowiedzUsuń
  8. Zazdroszczę przestrzeni, ja jak rozkładam identyczny stół do filcowania to ledwo się poruszam.
    Torba świetna.
    Mój kociambr też najlepiej czuje się w swoich deseniach, choć filcować uwielbia.

    OdpowiedzUsuń
  9. Torba świetna ! Zazdroszczę takiej pięknej pracowni, możesz szaleć do woli :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetna torba. Widzę wpadłaś w filc po uszy :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję :)