Dziś na spacer do Unieścia zabrałam nowe rękawiczki - bezpalcowe.
Komin z włóczki Katia Peru - 40 % wełny, tyleż akrylu i 20 % alpaka - ale musze go podszyć polarem bo gryzie , niestety.
Zdjęcia zrobiłam w ramach zabawy u Chagi ,
gdzie moje szydełkowe dzieła zabrałam na jesienny spacer .
Wykorzystałam włóczkę myboshi ale nie tylko.
Szare mitenki z różowym wykończeniem to Nako Sport Wool - składem zbliżone do myboshi.